Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
środa, 14 października 2026 13:35
RZESZÓW INFO
Reklama
Reklama

Pożar sanockiego skansenu. Prokuratura wyklucza jedną z możliwych przyczyn

Podziel się
Oceń

Śledztwo w sprawie pożaru zabytkowego kościoła w Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku wciąż trwa. Prokuratura uzyskała już opinię biegłego z zakresu energetyki i elektryczności. Wynika z niej, że przyczyną pożaru nie była usterka instalacji elektrycznej. Na ostateczne ustalenia trzeba będzie jednak poczekać co najmniej do początku przyszłego roku.

Do pożaru doszło w nocy z 15 na 16 sierpnia 2026 roku na terenie Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku. Ogień całkowicie zniszczył zabytkowy, drewniany kościół pw. św. Mikołaja wraz z wyposażeniem. Uszkodzone zostały również sąsiadujące obiekty skansenu.

Sprawą zajmuje się Prokuratura Okręgowa w Krośnie, która nadzoruje prowadzone śledztwo. Postępowanie wszczęto w kierunku przestępstwa z art. 163 § 1 pkt 1 Kodeksu karnego, dotyczącego sprowadzenia zdarzenia zagrażającego życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach, mającego postać pożaru.

Biegły wykluczył usterkę instalacji elektrycznej

Jak wyjaśnia rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Krośnie, dr hab. Marta Kolendowska-Matejczuk, w toku śledztwa wykonano szereg czynności procesowych. Zabezpieczono dokumentację, przesłuchano świadków i powołano biegłych.

Prokuratura otrzymała już opinię biegłego z zakresu energetyki i elektryczności. Z jej ustaleń wynika, że pożar nie był następstwem usterki instalacji elektrycznej. Opinia nie wskazuje jednak, co faktycznie doprowadziło do pojawienia się ognia.

To jedna z nowych informacji w sprawie, ale nie przesądza jeszcze o przyczynie zniszczenia zabytkowego obiektu.

Na kluczową opinię trzeba poczekać

Ostateczne ustalenia dotyczące przyczyn pożaru będą możliwe dopiero po uzyskaniu opinii biegłego z zakresu pożarnictwa. Według informacji przekazanych przez prokuraturę dokument ten ma wpłynąć do Prokuratury Okręgowej w Krośnie nie wcześniej niż na początku 2027 roku.

Oznacza to, że na rozstrzygnięcie jednej z najważniejszych kwestii w śledztwie trzeba będzie jeszcze poczekać.

Prokuratura nie ujawnia kolejnych szczegółów

Na obecnym etapie śledczy nie zamierzają przekazywać dalszych informacji dotyczących postępowania. Jak poinformowała rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Krośnie, ograniczenie to wynika z dobra prowadzonego śledztwa oraz konieczności zabezpieczenia jego prawidłowego toku.

Przyczyna pożaru sanockiego kościoła pozostaje zatem niewyjaśniona. Prokuratura wykluczyła już usterkę instalacji elektrycznej, ale na wskazanie źródła ognia trzeba poczekać na opinię specjalisty z zakresu pożarnictwa.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama