Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
piątek, 18 września 2026 16:27
RZESZÓW INFO
Reklama

Wyją syreny a Ty nie wiesz, co się dzieje? Ta nieoficjalna aplikacja pokazuje sytuację na żywo

Podziel się
Oceń

Mieszkańcy Podkarpacia i innych regionów wschodniej Polski od kilku dni otrzymują alerty RCB związane z sytuacją za wschodnią granicą. Wiele osób zastanawia się jednak, co w danym momencie dzieje się w przestrzeni powietrznej i jak blisko polskiej granicy znajdują się zgłaszane obiekty. Pomocniczym narzędziem może być nieoficjalna aplikacja Strażnik.
Wyją syreny a Ty nie wiesz, co się dzieje? Ta nieoficjalna aplikacja pokazuje sytuację na żywo
Strażnik jest nieoficjalnym projektem i nie zastępuje państwowych systemów ostrzegania

Źródło: screen z aplikacji Strażnik

Strażnik to darmowa mapa zagrożeń z powietrza dla Polski. Działa w przeglądarce internetowej na stronie projektu, a dostępna jest również wersja na urządzenia z systemem Android. Nie wymaga zakładania konta i nie zawiera reklam.

Na mapie można sprawdzać m.in. zgłaszane obiekty znajdujące się nad Ukrainą, ich typ, kierunek przemieszczania oraz przybliżoną pozycję. W przypadku części obiektów aplikacja szacuje również orientacyjny czas dotarcia do polskiej granicy lub konkretnego województwa.

Strażnik pozwala także obserwować sytuację w poszczególnych województwach. System przypisuje punkty sygnałom napływającym z różnych źródeł. Po przekroczeniu określonych progów region może zostać oznaczony na mapie jako wymagający większej czujności.

Skąd aplikacja bierze informacje?

Strażnik nie jest systemem radarowym i samodzielnie nie wykrywa dronów czy rakiet. Łączy informacje dostępne z publicznych źródeł.

Wykorzystywane są m.in. dane ukraińskiego serwisu NEPTUN, komunikaty dotyczące alarmów w ukraińskich obwodach, oficjalne informacje RCB i Regionalnego Systemu Ostrzegania, strefy publikowane przez Polską Agencję Żeglugi Powietrznej, dane ADS-B dotyczące ruchu lotniczego oraz informacje medialne.

Autor projektu zaznacza, że dane mogą mieć charakter orientacyjny. Część informacji o obiektach nad Ukrainą pochodzi bowiem ze zgłoszeń i komunikatów, a nie bezpośrednio z systemów radarowych.

Aplikacja może wysyłać powiadomienia

System analizuje napływające informacje i przypisuje im określoną liczbę punktów. Punkty są następnie sumowane dla poszczególnych województw w określonym przedziale czasowym.

Według opisu projektu od określonego poziomu region zostaje oznaczony kolorem żółtym i może zostać wysłane powiadomienie. Wyższy poziom oznaczany jest kolorem czerwonym, a aplikacja może uruchomić sygnał dźwiękowy przypominający syrenę.

Trzeba jednak pamiętać, że są to mechanizmy stworzone przez autora aplikacji, a nie państwowy system alarmowania.

Można sprawdzić także historię zdarzeń

Strażnik pozwala również prześledzić wcześniejsze informacje z ostatnich godzin. Dostępna jest m.in. historia zgłoszeń, informacje dotyczące ruchu wojskowych samolotów oraz możliwość zapisania własnych lokalizacji.

Dzięki temu użytkownik może obserwować sytuację nie tylko w miejscu zamieszkania, ale również w innych wskazanych przez siebie miejscach.

Nieoficjalna aplikacja. Najważniejsze są komunikaty służb

Strażnik jest nieoficjalnym projektem i nie zastępuje państwowych systemów ostrzegania. Autor projektu również podkreśla, że aplikacja ma być jedynie dodatkowym źródłem informacji, a nie podstawą do podejmowania decyzji dotyczących bezpieczeństwa.

Dlatego w przypadku rzeczywistego zagrożenia należy przede wszystkim stosować się do Alertów RCB, komunikatów Regionalnego Systemu Ostrzegania (RSO) oraz poleceń służb i urzędów publicznych. To oficjalne komunikaty i instrukcje właściwych służb powinny być traktowane jako podstawowe źródło informacji o zagrożeniu.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama