Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
sobota, 29 sierpnia 2026 13:50
RZESZÓW INFO
Reklama

Pijana 53-latka zaatakowała ratownika medycznego. Wyrok zapadł błyskawicznie!

Podziel się
Oceń

Szybka akcja służb i jeszcze szybsza reakcja sądu. W Stalowej Woli doszło do skandalicznego incydentu z udziałem 53-letniej kobiety, która uderzyła w twarz i znieważyła ratownika medycznego spieszącego jej z pomocą. Sprawczyni nie nacieszyła się wolnością – trafiła wprost z policyjnego aresztu przed oblicze sędziego i usłyszała już surowy wyrok.
Pijana 53-latka zaatakowała ratownika medycznego. Wyrok zapadł błyskawicznie!

Źródło: KPP Stalowa Wola

Do zdarzenia doszło w minioną środę w samym środku dnia. Służby ratunkowe zostały wezwane do jednego z hoteli na terenie Stalowej Woli, gdzie pomocy potrzebowała 53-letnia mieszkanka powiatu przemyskiego. Kobieta znajdowała się pod mocnym wpływem alkoholu, a zamiast wdzięczności za przybycie medyków, odpowiedziała agresją.

Cios w twarz i stek wyzwisk 

Gdy ratownicy podjęli próbę udzielenia jej pomocy, kobieta zupełnie straciła nad sobą kontrolę. W pewnym momencie wymierzyła jednemu z medyków cios ręką w twarz, po czym obsypała go furiacką wiązanką obelg.

Na miejsce natychmiast wkroczyli funkcjonariusze Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego stalowowolskiej komendy. Agresywna 53-latka została obezwładniona, zatrzymana i odtransportowana wprost do policyjnego aresztu.

Błyskawiczna sprawiedliwość: sąd nie miał litości

Mundurowi nie tracili czasu i zastosowali wobec zatrzymanej tryb przyspieszony. Prosto z policyjnej celi kobieta została doprowadzona przed oblicze sądu, który rozpatrzył sprawę bez zbędnej zwłoki. Decyzja zapadła niemal od ręki.

Za atak na ratownika medycznego – który w świetle prawa podczas wykonywania obowiązków podlega takiej samej ochronie jak funkcjonariusz publiczny – sąd wymierzył agresorce dotkliwe sankcje: grzywnę w wysokości 250 stawek dziennych po 30 zł (łącznie 7 500 zł), obowiązek zapłaty 500 zł zadośćuczynienia na rzecz poszkodowanego medyka, oficjalne przeprosiny pokrzywdzonego, pokrycie pełnych kosztów postępowania sądowego a także podanie wyroku do publicznej wiadomości – co stanowi dodatkowe piętno dla sprawczyni.

Wyrok na ten moment jest nieprawomocny.

Zero tolerancji dla agresji wobec medyków

Przedstawiciele policji po raz kolejny przypominają, że nie będzie pobłażliwości dla osób, które podnoszą rękę na tych, którzy ratują ludzkie życie i zdrowie. Każdy akt agresji skierowany w stronę służb medycznych spotka się z natychmiastową, zdecydowaną i bezwzględną reakcją wymiaru sprawiedliwości.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama