Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
niedziela, 23 sierpnia 2026 11:00
RZESZÓW INFO
Reklama

Po katastrofie na Węgrzech ruszyła zbiórka dla kierowcy. Rodzina wyjaśnia

Podziel się
Oceń

Rodzina Roberta, kierowcy autokaru, który uczestniczył w tragicznym wypadku na Węgrzech, uruchomiła internetową zbiórkę na pokrycie kosztów pomocy prawnej, tłumacza, wsparcia psychologicznego oraz dalszego postępowania. W związku z pojawiającymi się pytaniami o zbiórkę węgierski adwokat Daniel Gervan wydał oświadczenie, w którym potwierdził, że została ona zorganizowana przez najbliższych Roberta.
Po katastrofie na Węgrzech ruszyła zbiórka dla kierowcy. Rodzina wyjaśnia

Źródło: pomagam.pl

Rodzina chce zapewnić kierowcy pomoc prawną i psychologiczną

Robert przebywa obecnie w areszcie na Węgrzech. Wobec kierowcy prowadzone jest postępowanie dotyczące tragicznej katastrofy autokaru, do której doszło w nocy z 15 na 16 sierpnia na autostradzie M3 w pobliżu Mezőkeresztes.

Jego bliscy podkreślają w opisie zbiórki, że nie chcą przesądzać o odpowiedzialności za tragedię. Jak zaznaczają, jej przyczyny i okoliczności są nadal wyjaśniane przez węgierskie organy.

Rodzina zwraca się natomiast o finansowe wsparcie, które ma pozwolić zapewnić Robertowi pomoc w trakcie postępowania.

- Przede wszystkim chcemy zapewnić mu profesjonalną pomoc psychologiczną, wsparcie tłumacza oraz pomoc prawną, która umożliwi mu skuteczną obronę – napisali bliscy w opisie zbiórki.

Na co mają zostać przeznaczone pieniądze?

Jak wynika z informacji zamieszczonych przez rodzinę, zebrane środki mają zostać przeznaczone m.in. na:

  • pomoc prawną,
  • wynagrodzenie tłumacza,
  • pomoc psychologiczną,
  • ewentualne prywatne ekspertyzy i opinie,
  • koszty związane z dalszym postępowaniem,
  • bieżące utrzymanie Roberta.

Rodzina wskazuje również na możliwość zastosowania przez węgierski sąd aresztu domowego. W takim przypadku konieczne może być znalezienie i wynajęcie lokalu na Węgrzech oraz zapewnienie Robertowi środków na utrzymanie.

Bliscy informują, że część kosztów pomocy prawnej i tłumacza została już pokryta. Robertowi przekazano także ubrania i środki higieny osobistej.

Adwokat zabrał głos w sprawie zbiórki

W związku z pytaniami dotyczącymi tego, kto organizuje pomoc dla Roberta, opublikowane zostało również oświadczenie jego węgierskiego adwokata Daniela Gervana.

Prawnik potwierdził, że internetową zbiórkę w serwisie Pomagam.pl uruchomiła najbliższa rodzina Roberta.

Z oświadczenia wynika również, że kontakt z polskojęzycznym psychologiem oraz pierwsza wizyta zostały zapewnione przez Polonię mieszkającą na Węgrzech. Kolejne spotkania ma organizować już rodzina.

Adwokat podkreślił jednocześnie, że pozostałe działania związane z organizacją pomocy dla Roberta, w tym pomoc prawna, od początku zapewnia i koordynuje jego najbliższa rodzina.

„Rzetelne informacje można uzyskać wyłącznie od obrońcy”

Rodzina poinformowała, że informacje dotyczące zbiórki oraz sytuacji Roberta będą publikowane na stronie wspieramyroberta.com.

Bliscy zaznaczają również, że w związku z pojawiającymi się w przestrzeni publicznej różnymi informacjami dotyczącymi pomocy dla kierowcy, chcą uporządkować przekazywane komunikaty.

W oświadczeniu adwokata podkreślono, że rzetelnych informacji na temat sytuacji Roberta należy szukać przede wszystkim u jego obrońcy. Najważniejsze informacje mają być również publikowane na stronie prowadzonej przez rodzinę.

Warto przy tym pamiętać, że zbiórka nie powinna stawać się pretekstem do internetowego hejtu wymierzonego w Roberta ani jego rodzinę. Tragedia na Węgrzech na zawsze pozostanie doświadczeniem, z którym będą musieli mierzyć się wszyscy jej uczestnicy i ich bliscy – zarówno rodziny osób, które zginęły, poszkodowani, jak i kierowcy oraz ich najbliżsi.

Tragiczny wypadek na Węgrzech

Do katastrofy doszło w nocy z 15 na 16 sierpnia na autostradzie M3 w pobliżu Mezőkeresztes. Autokarem firmy ze Świerchowej podróżowali pielgrzymi wracający z Medziugorie.

Pojazdem jechało 57 pasażerów oraz dwóch kierowców. Autokar zjechał z drogi i przewrócił się. W katastrofie zginęło 12 osób, a wielu uczestników pielgrzymki zostało rannych.

Część poszkodowanych trafiła do szpitali w Polsce, w tym do placówek medycznych w Rzeszowie. Węgierskie postępowanie ma wyjaśnić dokładne przyczyny i przebieg katastrofy, a także odpowiedzialność poszczególnych osób.

Rodzina Roberta nie przesądza o jego winie ani niewinności. Prosi jedynie o możliwość zapewnienia mu pomocy prawnej, psychologicznej i organizacyjnej w czasie prowadzonego na Węgrzech postępowania.

Informacje o zbiórce rodzina publikuje pod hasłem „Wspieramy Roberta, kierowcę autokaru z wypadku na Węgrzech”.

Odpowiedzialność za wyjaśnienie przyczyn katastrofy należy do prowadzących postępowanie organów. Sam fakt prowadzenia zbiórki nie oznacza unikania odpowiedzialności – rodzina podkreśla, że chce jedynie zapewnić Robertowi pomoc prawną, psychologiczną i organizacyjną w czasie, gdy sprawa jest wyjaśniana.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama