Wiatr łamał konary, gałęzie i drzewa, które spadały na drogi, chodniki, prywatne posesje, a także linie energetyczne. W wielu miejscach konieczne było szybkie usunięcie przeszkód, aby przywrócić przejezdność i zapewnić bezpieczeństwo mieszkańcom.
Najwięcej pracy mieli strażacy w trzech powiatach
Największą liczbę interwencji odnotowano w powiatach tarnobrzeskim, łańcuckim i niżańskim. To właśnie tam skutki silnego wiatru były najbardziej odczuwalne.
Strażacy zajmowali się przede wszystkim usuwaniem powalonych drzew i konarów z jezdni oraz chodników. W niektórych przypadkach drzewa i gałęzie spadły również na posesje oraz infrastrukturę energetyczną.
Bez osób poszkodowanych
Mimo dużej liczby zgłoszeń burze nie spowodowały obrażeń u mieszkańców Podkarpacia. Nikt nie został ranny.
Strażacy apelują jednak o ostrożność podczas gwałtownych zjawisk pogodowych. Silny wiatr może w krótkim czasie łamać konary i przewracać drzewa, dlatego w czasie burzy najlepiej unikać przebywania w pobliżu drzew oraz pozostawać w bezpiecznych, osłoniętych miejscach.
Po przejściu frontu warto również sprawdzić najbliższe otoczenie i zachować szczególną ostrożność w pobliżu uszkodzonych linii energetycznych. Zerwane przewody mogą stanowić poważne zagrożenie.

Napisz komentarz
Komentarze