Do kontroli doszło w ubiegłym tygodniu na terenie gminy Ustrzyki Dolne. Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego ustrzyckiej komendy prowadzili pomiar prędkości z wykorzystaniem ręcznego miernika.
Ich uwagę zwrócił motocyklista kierujący BMW. Pomiar wykazał, że 28-letni mężczyzna poruszał się z prędkością 131 km/h w obszarze zabudowanym, gdzie obowiązywało ograniczenie do 50 km/h.
Oznacza to, że motocyklista przekroczył dozwoloną prędkość aż o 81 km/h.
2500 zł mandatu i 15 punktów karnych
Za rażące przekroczenie prędkości kierowca poniósł konsekwencje. Policjanci zatrzymali jego prawo jazdy na 3 miesiące.
28-latek został również ukarany mandatem w wysokości 2500 złotych. Na jego konto trafiło także 15 punktów karnych.
Mężczyzna jest mieszkańcem powiatu białogardzkiego.
Policja apeluje o rozsądek
Funkcjonariusze przypominają, że nadmierna prędkość pozostaje jednym z najpoważniejszych zagrożeń na drogach. Wysoka prędkość znacząco ogranicza czas na reakcję i zwiększa ryzyko tragicznych skutków w przypadku zdarzenia.
Policjanci podkreślają, że podczas kontroli drogowych nie ma taryfy ulgowej dla kierowców łamiących przepisy — niezależnie od tego, czy prowadzą samochód, czy motocykl.
131 km/h w terenie zabudowanym przy ograniczeniu do 50 km/h to prędkość, która mogła doprowadzić do tragedii. Mundurowi apelują do wszystkich kierujących o rozwagę i przestrzeganie obowiązujących ograniczeń.

Napisz komentarz
Komentarze