Do tragicznego wypadku doszło w sobotni wieczór w rejonie cmentarza w Jasienicy Rosielnej. Około godz. 21.18 służby zostały wezwane do zdarzenia drogowego. 16-letni kierujący crossem uderzył w drzewo.
Na miejsce skierowano strażaków z OSP Jasienica Rosielna oraz dwa zastępy JRG Brzozów. W działaniach uczestniczyły również trzy zespoły ratownictwa medycznego oraz policjanci z czterech radiowozów.
Mimo wysiłku służb życia nastolatka nie udało się uratować.
„Niebiański Mechanik”
Alan był uczniem Zespołu Szkół Mechanicznych w Krośnie. Szkoła pożegnała go w niezwykle przejmujących słowach.
- Alanie, jeszcze niedawno byłeś częścią naszego codziennego, szkolnego świata. Byłeś jednym z nas – kolegą, przyjacielem i wspaniałym uczniem – napisali przedstawiciele szkoły.
Wspominają go jako chłopaka ciepłego, życzliwego, serdecznego i pełnego uśmiechu. Jako młodego człowieka, którego ogromną pasją była motoryzacja.
- Alanie – dziękujemy, że byłeś z nami. Pozostaniesz w naszej pamięci – żegna go szkolna społeczność.
Została pusta ławka
Dziś w klasie Alana jest miejsce, którego nie da się po prostu zapełnić. Jest ławka, przy której nikt już nie usiądzie. Są szkolne korytarze, po których nie przejdzie już jego kolega. Są rozmowy, żarty i wspólne chwile, które jeszcze niedawno były zwyczajną częścią każdego dnia.
Dzisiaj stają się wspomnieniami.
- Pozostają wspólne chwile, rozmowy, żarty, uśmiechy i drobne gesty, które wtedy wydawały się zwyczajne, a dziś nabierają szczególnego znaczenia – czytamy w pożegnaniu.
Za każdym takim tragicznym zdarzeniem kryje się przede wszystkim człowiek. Nastolatek, który miał przed sobą całe życie. Rodzina, która musi zmierzyć się z niewyobrażalną stratą. Przyjaciele, którzy jeszcze niedawno planowali wspólne dni. Nauczyciele, którzy znali go jako ucznia.
Rower, hulajnoga, motocykl czy cross nie są zabawkami
Śmierć 16-letniego Alana jest również bolesnym przypomnieniem, że jednoślad - niezależnie od tego, czy jest to rower, hulajnoga, motocykl czy cross - nie jest zabawką.
Droga nie wybacza błędów. Prędkość, brak doświadczenia, chwila nieuwagi czy utrata panowania nad pojazdem mogą w kilka sekund zmienić życie całej rodziny.
Dla młodego człowieka jazda może być pasją, przygodą i sposobem na spędzanie czasu. Za kierownicą czy kierownicą jednośladu zawsze jednak powinny iść odpowiedzialność, rozsądek i świadomość zagrożenia.
Za każdym pojazdem jest człowiek. I niestety, czasem wystarczy jedna chwila, żeby zamiast kolejnej wspólnej jazdy zostały tylko zdjęcia, wspomnienia i pusta ławka.
„Będzie nam Ciebie brakowało”
Społeczność „Mechanika” pożegnała Alana słowami, które trudno przeczytać bez wzruszenia.
„Nie ma słów, które mogłyby wypełnić pustkę po Twoim odejściu... Możemy tylko tak być nadal razem, wspominać Cię i zachować w naszych sercach, a także w gronie naszej szkolnej rodziny.”
Alana żegnają koledzy i koleżanki, nauczyciele, pracownicy oraz cała społeczność Zespołu Szkół Mechanicznych w Krośnie.
Miał 16 lat. Jak każdy w tym wieku miał swoje marzenia, pasje i plany.
Miał jeszcze tyle rzeczy przed sobą.
Dziś jego bliscy muszą nauczyć się żyć z pustką, której nic nie wypełni.

Napisz komentarz
Komentarze