Ekstremalna prędkość i upadek na twarde podłoże
Do zdarzenia doszło w środowy wieczór około godziny 21:00. Jak wynika z dotychczasowych ustaleń brzozowskich policjantów, na placu zabaw przebywał 11-latek w towarzystwie dwóch rówieśników oraz 14-letniej koleżanki.
Dzieci wpadły na pomysł, by do zwiększenia obrotów karuzeli użyć silników elektrycznych hulajnóg. Poszkodowany chłopiec usiadł na środku urządzenia, podczas gdy pozostałe nastolatki przyłożyły do niego koła rozpędzonych pojazdów. Karuzela osiągnęła prędkość daleko wykraczającą poza bezpieczne normy użytkowania.
Chwilę później 11-latek stracił równowagę i siła odśrodkowa wyrzuciła go na ziemię. Na miejsce natychmiast wezwano załogę ratownictwa medycznego, która podjęła decyzję o przetransportowaniu poszkodowanego do szpitala w Rzeszowie.
Policja apeluje o rozsądek i przypomina o przepisach
Wydarzenia z Wary stały się dla funkcjonariuszy pretekstem do skierowania pilnego apelu do rodziców i opiekunów prawnych. Mundurowi przypominają, że hulajnoga elektryczna to pojazd wymagający odpowiedzialności, a nie zabawka do przeprowadzania niebezpiecznych eksperymentów. Służby podkreślają, jak ważna jest stała rozmowa z dziećmi na temat konsekwencji ryzykownych zachowań.
Policja przypomina również o obowiązujących regulacjach prawnych. Dzieci do 13 roku życia mają bezwzględny zakaz kierowania hulajnogą elektryczną oraz urządzeniami transportu osobistego na drogach publicznych.
Jedynym wyjątkiem jest strefa zamieszkania, gdzie najmłodsi mogą poruszać się takimi pojazdami wyłącznie pod bezpośrednią opieką osoby dorosłej. Oprócz nadzoru nad przestrzeganiem przepisów rodzice powinni upewnić się, czy ich dzieci posiadają wymagane uprawnienia, takie jak karta rowerowa, oraz czy użytkowany sprzęt spełnia wszystkie normy techniczne.

Napisz komentarz
Komentarze