Niespodziewana wizyta i wielkie odkrycie
Wszystko zaczęło się od operacyjnych ustaleń policjantów z komisariatu w Brzostku. Funkcjonariusze wpadli na trop mieszkańca powiatu jasielskiego, który według ich informacji mógł posiadać znaczne ilości środków odurzających. Aby przeciąć te domysły, mundurowi postanowili złożyć mu niezapowiedzianą wizytę.
Podczas skrupulatnego przeszukania pomieszczeń mieszkalnych, przypuszczenia policjantów potwierdziły się w stu procentach. W różnych częściach domu odnaleziono pojemniki wypełnione substancjami, których posiadanie jest surowo zabronione.
Co dokładnie zabezpieczyli policjanci?
Skala znaleziska była imponująca. Na miejscu zabezpieczono nie tylko gotówkę, ale przede wszystkim pokaźną ilość „towaru”, który mógł trafić na lokalny rynek ponad 360 gramów amfetaminy, 155 gramów mefedronu, 121 gramów marihuany i 23 gramy tabletek MDMA.
Łącznie to ponad pół kilograma niebezpiecznych substancji, które zostały wyłączone z obrotu dzięki szybkiej akcji funkcjonariuszy.
Zarzuty i surowa decyzja sądu
33-letni mężczyzna został natychmiast zatrzymany i przewieziony do policyjnego aresztu. Po zebraniu przez śledczych kompletnego materiału dowodowego, podejrzany stanął przed obliczem prokuratora w Dębicy.
Mężczyzna usłyszał zarzuty posiadania znacznej ilości narkotyków. Ze względu na wagę sprawy i zgromadzone dowody, Sąd Rejonowy w Dębicy przychylił się do wniosku śledczych o zastosowanie najsurowszego środka zapobiegawczego.
Co grozi zatrzymanemu?
Najbliższe 3 miesiące 33-latek spędzi w tymczasowym areszcie. To jednak dopiero początek jego problemów z prawem. Polskie przepisy za posiadanie znacznych ilości narkotyków przewidują wyjątkowo surowe kary. Mieszkańcowi powiatu jasielskiego grozi teraz nawet do 10 lat więzienia.
Sprawa ma charakter rozwojowy, a policjanci sprawdzają, czy zatrzymany zajmował się również handlem zakazanymi substancjami na szerszą skalę.





Napisz komentarz
Komentarze