Pierwszy pożar wybuchł 8 kwietnia o godzinie 00:58. Jak podaje OSP w Nienadówce, strażacy po przybyciu na miejsce zastali budynek firmy RE-AR w rozwiniętej fazie pożaru. Ogień objął znaczną część obiektu, co wymagało zaangażowania licznych sił i środków.
Do działań zadysponowano wiele jednostek ochotniczych straży pożarnych z okolicy, a także Państwową Straż Pożarną ze Stalowej Woli i Łańcuta. Jak informuje OSP w Nienadówce, wsparcie obejmowało m.in. dostarczanie wody oraz zapewnienie ciągłości zaopatrzenia ratowników w powietrze do aparatów ochrony dróg oddechowych. Akcja gaśnicza była długotrwała – działania zakończono dopiero przed godziną 8:00 rano.
W akcji uczestniczyły m.in. jednostki z Nienadówki, Stobiernej, Wólki Niedźwiedzkiej, Sokołowa Małopolskiego i Trzebosi, a także liczne zastępy PSP z Rzeszowa, Łańcuta i Stalowej Woli. Na miejscu obecna była również Policja.
Kolejny pożar
Zaledwie dwa dni później, 10 kwietnia o godzinie 9:24, doszło do kolejnego zdarzenia w tym samym miejscu. Jak podaje OSP w Nienadówce, tym razem strażacy zostali zadysponowani do pożaru zbiornika z trotem znajdującego się w zakładzie stolarskim, gdzie wcześniej prowadzono działania gaśnicze.
Na miejsce ponownie skierowano jednostki straży pożarnej, w tym OSP Nienadówka oraz JRG 3 Rzeszów. Dzięki szybkiej reakcji służb sytuacja została opanowana.
Okoliczności obu pożarów będą szczegółowo wyjaśniane. Jak informuje OSP w Nienadówce, na obecnym etapie nie są znane przyczyny ponownego pojawienia się ognia. Sprawa budzi jednak poważne obawy, zwłaszcza w kontekście bezpieczeństwa oraz możliwości wystąpienia zagrożeń wtórnych po wcześniejszym pożarze.
Służby apelują o zachowanie ostrożności i stosowanie się do zaleceń w rejonie objętym działaniami.





Napisz komentarz
Komentarze