Decyzja zapadła po wieloletnim postępowaniu, które rozpoczęło się w 2019 roku i przeszło przez wszystkie szczeble sądownictwa administracyjnego, aż po Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE).
NSA: Polska musi stosować prawo UE
W swoim wyroku NSA w pełni podzielił interpretację przedstawioną wcześniej przez TSUE. Sąd wskazał, że skoro z prawa unijnego wynika obowiązek uznawania małżeństw zawartych w innych państwach członkowskich, to Polska nie może uchylać się od ich uwzględniania w rejestrach stanu cywilnego.
W praktyce oznacza to, że jedyną dopuszczalną drogą realizacji tego obowiązku jest dokonanie transkrypcji zagranicznego aktu małżeństwa przez Urząd Stanu Cywilnego.
NSA uchylił wcześniejsze rozstrzygnięcia – zarówno wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, jak i decyzje administracyjne wojewody oraz kierownika USC – i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia.
Sprawa dwóch mężczyzn punktem zwrotnym
Sprawa dotyczyła pary dwóch mężczyzn, którzy zawarli związek małżeński za granicą i wnioskowali o jego wpisanie do polskich ksiąg stanu cywilnego. Wcześniej spotkali się z odmową na każdym etapie postępowania administracyjnego.
Przełom nastąpił w listopadzie 2025 roku, gdy Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej odpowiedział na pytanie prejudycjalne polskiego sądu, wskazując jasno na obowiązek uznawania takich małżeństw w ramach prawa UE.
„To niezwykle ważny krok, ale nie ostatni”
Wyrok NSA już teraz wywołuje szerokie komentarze społeczne i prawne.
Jak podkreśla Przemek Walas z Kampanii Przeciw Homofobii:
- Dzisiejsze rozstrzygnięcie NSA jasno pokazuje, że Polska jako kraj członkowski Unii Europejskiej musi przestrzegać jej prawa. NSA słusznie podtrzymał interpretację Trybunału w Luksemburgu i wskazał jednocześnie, że jedyną możliwością realizacji tego rozstrzygnięcia jest dopuszczenie dokonania transkrypcji zagranicznego aktu małżeństwa. Orzeczenie to jest istotnym krokiem w stronę równości małżeńskiej, ale na pewno nie wystarczającym.
Co zmienia wyrok?
Jeśli Urząd Stanu Cywilnego zastosuje się do wyroku i dokona transkrypcji, w polskim porządku prawnym po raz pierwszy formalnie zaistnieje małżeństwo osób tej samej płci.
To z kolei może mieć daleko idące konsekwencje dla tysięcy par w Polsce – szczególnie w obszarach takich jak: ubezpieczenia zdrowotne, wspólne rozliczenia podatkowe, dziedziczenie czy dostęp do świadczeń rodzinnych.
Początek większych zmian?
Choć wyrok ma charakter precedensowy, nie rozwiązuje wszystkich problemów prawnych osób w związkach jednopłciowych.
Najbliższe miesiące pokażą, czy orzeczenie NSA stanie się impulsem do szerszych zmian legislacyjnych, czy też pozostanie jedynie ważnym, ale ograniczonym krokiem w kierunku równości małżeńskiej w Polsce.
ZOBACZ TEŻ:





Napisz komentarz
Komentarze