Dla wielu 19-latków list z nagłówkiem „Wojskowe Centrum Rekrutacji” wciąż wywołuje dreszcz niepokoju. Czy to oznacza powrót do „kamaszy”? Wyjaśniamy: nie. Polska od 2009 roku opiera swoją obronność na armii zawodowej, a zasadnicza służba wojskowa pozostaje zawieszona.
Współczesna kwalifikacja to przede wszystkim „spis z natury”. Państwo musi wiedzieć, jakim zdrowiem i umiejętnościami dysponują obywatele na wypadek czarnego scenariusza – wojny lub mobilizacji. Choć do wojska nikt siłą nas nie zaciągnie, samo stawiennictwo jest bezwzględnie obowiązkowe. Zignorowanie wezwania może skutkować grzywną, a w skrajnych przypadkach – doprowadzeniem przed komisję przez Policję.
Kto powinien sprawdzić skrzynkę?
W 2026 roku przed komisjami lekarskimi i psychologicznymi musi stawić się kilka grup obywateli:
- Rocznik podstawowy: Mężczyźni urodzeni w 2007 roku.
- Rocznik starszy: Mężczyźni z lat 2002–2006, którzy dotąd nie mają uregulowanego stosunku do służby (np. unikali kwalifikacji lub byli za granicą).
- Powracający na badania: Osoby, którym w ubiegłych latach przyznano kategorię B (czasowa niezdolność).
- Kobiety (roczniki 1999–2007): Armia interesuje się specjalistkami. Wezwania mogą spodziewać się studentki i absolwentki medycyny, weterynarii, psychologii, pielęgniarstwa czy ratownictwa medycznego.
Psycholog w składzie i cztery litery alfabetu
Proces orzekania o zdolności do służby ewoluuje. Od tego roku w każdej komisji obowiązkowo zasiada psycholog, który obok lekarzy ocenia kondycję kandydata. Efektem tej wizyty jest przyznanie jednej z czterech kategorii:
| Kategoria | Znaczenie | Skutek |
|---|---|---|
| A | Zdolny do służby | Przeniesienie do rezerwy pasywnej (można zostać ochotnikiem). |
| B | Czasowo niezdolny | Ponowne badanie po upływie terminu (do 24 miesięcy). |
| D | Niezdolny w czasie pokoju | Możliwa służba na wybranych stanowiskach w WOT. |
| E | Trwale niezdolny | Całkowite wykreślenie z ewidencji wojskowej. |
Służba dla chętnych: 6000 zł na start
Choć kwalifikacja kończy się zazwyczaj wpisem do książeczki i powrotem do domu, armia kusi korzyściami tych, którzy chcą spróbować swoich sił w mundurze. Dobrowolna Zasadnicza Służba Wojskowa (DZSW) staje się coraz atrakcyjniejszą ścieżką kariery.
Ochotnicy mogą liczyć na uposażenie rzędu 6000 zł brutto (co dla osób poniżej 26. roku życia jest kwotą "na rękę"). Program obejmuje 28 dni szkolenia podstawowego oraz do 11 miesięcy szkolenia specjalistycznego. Alternatywą pozostają Wojska Obrony Terytorialnej, pozwalające łączyć cywilne życie z żołnierską pasją podczas weekendowych szkoleń.
Warto pamiętać, że na wizytę przed komisją należy zabrać dowód osobisty, dokumentację medyczną (jeśli chorujemy) oraz zaświadczenie o pobieranej nauce lub posiadanych kwalifikacjach zawodowych.





Napisz komentarz
Komentarze