Najczęściej po antykoncepcję awaryjną sięgały kobiety w wieku 19–40 lat, które odpowiadały za 69% wszystkich recept. Liderką okazała się grupa 19–25 lat (15 163 recepty), tuż za nią znalazły się kobiety w wieku 31–40 lat (14 323 recepty). Co istotne, aż co piąta recepta trafiła do pacjentek po czterdziestce, co pokazuje, że potrzeba zabezpieczenia przed nieplanowaną ciążą nie dotyczy wyłącznie najmłodszych dorosłych.
Zdecydowanie rzadziej z antykoncepcji awaryjnej korzystały osoby bardzo młode – w grupie poniżej 15. roku życia wystawiono jedynie 261 recept. Rozkład wiekowy wskazuje, że tabletka „dzień po” jest przede wszystkim narzędziem wykorzystywanym przez kobiety aktywne seksualnie, często funkcjonujące w stałych relacjach, łączące życie rodzinne z pracą zawodową i świadomie planujące swoją przyszłość.
Święta zamiast lata – zaskakująca sezonowość
Analiza danych miesięcznych przynosi mniej intuicyjny wniosek. Najwięcej recept na antykoncepcję awaryjną wystawiono w okresie świąteczno-noworocznym. W grudniu i styczniu łącznie było to 9 623 recepty, czyli więcej niż w miesiącach wakacyjnych, które tradycyjnie uznawane są za czas zwiększonej aktywności towarzyskiej i wyjazdów.
Dla porównania, w lipcu i sierpniu wystawiono łącznie 9 541 recept – nieco mniej niż zimą. Eksperci zwracają uwagę, że nie chodzi wyłącznie o sezon czy porę roku, ale o zmianę codziennej rutyny, większą liczbę spotkań towarzyskich oraz ograniczony dostęp do lekarzy w dni wolne od pracy.
Dostępność kluczem do bezpieczeństwa zdrowotnego
Dane CEZ pokazują także rosnącą świadomość pacjentek oraz znaczenie dostępności farmaceutów jako pierwszego punktu kontaktu w sytuacjach nagłych. Kobiety coraz częściej wiedzą, że mogą szybko uzyskać pomoc w aptece, bez konieczności oczekiwania na wizytę lekarską – co ma szczególne znaczenie w święta, długie weekendy czy poza standardowymi godzinami pracy placówek ochrony zdrowia.
Eksperci podkreślają, że liczba wystawianych recept rośnie tam, gdzie istnieje realny, przewidywalny dostęp do świadczeń. To właśnie dostępność, a nie impuls czy sezonowość, w największym stopniu wpływa na decyzje pacjentek.
Zmiana społeczna i wyzwanie dla systemu
Zestawienie danych wiekowych i miesięcznych pokazuje wyraźnie, że antykoncepcja awaryjna w Polsce przestaje być tematem tabu. Korzystają z niej głównie kobiety świadome swoich potrzeb i odpowiedzialnie planujące życie osobiste oraz zawodowe.
Jednocześnie statystyki te stanowią wyzwanie dla systemu ochrony zdrowia. Pokazują potrzebę dalszej edukacji, stabilnych rozwiązań systemowych oraz zapewnienia ciągłej dostępności antykoncepcji awaryjnej – zwłaszcza w okresach zwiększonego zapotrzebowania. Niezależnie od przyszłych decyzji legislacyjnych, rola aptek i farmaceutów w obszarze zdrowia reprodukcyjnego kobiet pozostaje kluczowa.





Napisz komentarz
Komentarze