Sprawa ma charakter bezprecedensowy w najnowszej historii polskiej polityki. Mecenas Lewandowski poinformował za pośrednictwem serwisu X (dawniej Twitter), że ochrona międzynarodowa została przyznana na mocy węgierskiej ustawy o prawie do azylu z 2007 roku.
„Wywiezienie w bagażniku”
Obrona byłego ministra argumentuje, że w Polsce doszło do szeregu działań wymierzonych w Zbigniewa Ziobrę, które noszą znamiona prześladowań politycznych. Jako przykłady wskazano m.in. unieważnienie paszportów (co mieli zapowiadać członkowie rządu) oraz pozbawienie polityka środków do życia poprzez zabezpieczenia majątkowe.
Najmocniejszym punktem oskarżenia ze strony obrony są jednak słowa dotyczące bezpośredniego zagrożenia fizycznego. Mecenas Lewandowski wskazuje na wypowiedzi przedstawicieli obecnego rządu – w tym aktualnego Ministra Sprawiedliwości – które miały sugerować możliwość „uprowadzenia oraz bezprawnego wywiezienia w bagażniku do Polski” byłego prokuratora generalnego.
Dodatkowym argumentem za przyznaniem azylu miała być sytuacja w polskim sądownictwie. Obrońca przywołał sprawę sędziego, który 19 grudnia 2025 roku uchylił Europejski Nakaz Aresztowania (ENA) wobec Marcina Romanowskiego. Według Lewandowskiego sędzia ten ma być teraz odsunięty od orzekania, ponieważ wydał wyrok niezgodny z oczekiwaniami władzy wykonawczej.
Ziobro: Chronię rodzinę przed zemstą
Głos w sprawie zabrał również sam zainteresowany. Zbigniew Ziobro w swoim oświadczeniu podkreślił, że jego decyzja podyktowana jest troską o bezpieczeństwo najbliższych. Polityk poinformował, że wystąpił o objęcie ochroną międzynarodową także swojej małżonki.
„Podjąłem decyzję, że nie pozwolę, aby moje dzieci zostały pozbawione opieki matki, a moja żona — w zastępstwie za mnie — stała się ofiarą psychopatycznej zemsty Donalda Tuska” — napisał były minister.
Węgierski szlak
Przypadek Zbigniewa Ziobry nie jest odosobniony. Wcześniej, w 2024 roku, Budapeszt udzielił schronienia innemu politykowi Suwerennej Polski – Marcinowi Romanowskiemu. Były wiceminister sprawiedliwości jest podejrzany w głośnym śledztwie dotyczącym nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości. Prokuratura stawia mu zarzuty popełnienia 19 przestępstw, w tym udziału w zorganizowanej grupie przestępczej i ustawiania konkursów.
Warto przypomnieć, że tuż przed świętami Bożego Narodzenia węgierski portal śledczy VSquare informował o liście wysłanym przez przedstawicielstwo Węgier przy UE. Informowano w nim państwa członkowskie o udzieleniu azylu „dwóm kolejnym obywatelom Polski”. Nazwiska nie padły wówczas publicznie, jednak dzisiejsze oświadczenie mecenasa Lewandowskiego zdaje się potwierdzać, że chodziło m.in. o lidera Suwerennej Polski.
Zbigniew Ziobro został wybrany na posła głosami mieszkańców Podkarpacia, startując jako jedynka listy Prawa i Sprawiedliwości w wyborach do sejmu, w 2023 roku.





Napisz komentarz
Komentarze