Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
sobota, 10 stycznia 2026 02:38
RZESZÓW INFO
Reklama

Myślał, że pomaga a wpadł w sidła oszustów

Podziel się
Oceń

Coraz więcej Polaków może nieświadomie stać się elementem przestępczego procederu. Wystarczy jeden niespodziewany przelew Blikiem i telefon od obcej osoby. Mechanizm oszustwa jest prosty, a jednocześnie wyjątkowo skuteczny – ostrzegają eksperci ds. bezpieczeństwa finansowego.
Myślał, że pomaga a wpadł w sidła oszustów

Źródło: Freepik

Schemat wygląda niewinnie. Na konto trafia kilkaset złotych Blikiem od nieznanej osoby. Po chwili dzwoni telefon. Rozmówca tłumaczy, że doszło do pomyłki przy wpisywaniu numeru telefonu i prosi o szybki zwrot pieniędzy, często na inne wskazane konto. Uczciwi ludzie, nie chcąc zatrzymywać cudzych środków, decydują się pomóc. I właśnie wtedy wpadają w pułapkę.

Najpierw pieniądze, potem telefon. Tak zaczyna się pułapka

Oszuści wykorzystują platformy sprzedażowe, wystawiając fikcyjne ogłoszenia – m.in. na telefony, elektronikę czy meble. Kupujący, chcąc zapłacić Blikiem, otrzymuje numer telefonu, który w rzeczywistości należy do zupełnie przypadkowej osoby. To na jej konto trafiają pieniądze.

Następnie przestępca kontaktuje się z tą osobą, przekonując ją do „oddania” środków, ale już nie kupującemu, lecz na inne konto – najczęściej należące do tzw. „słupa”. W efekcie kupujący zostaje bez pieniędzy i bez towaru, a osoba, która zwróciła środki, nieświadomie bierze udział w przestępstwie.

Warto pamiętać, aby nie dać się namówić na wykonanie przelewu zwrotnego na inny numer, niż ten, z którego „omyłkowy” przelew BLIK dotarł.

Problem narasta. W listopadzie parlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości złożyli interpelację do Ministerstwa Finansów dotyczącą skali oszustw Blikiem. W odpowiedzi wiceminister Jurand Drop poinformował, że do UOKiK wpłynęło już 10 interwencji na łączną kwotę przekraczającą 13 tys. zł.

Na poziomie unijnym również trwają prace nad nowymi regulacjami. Unia Europejska planuje wzmocnienie ochrony konsumentów, m.in. poprzez umożliwienie platformom sprzedażowym analizowania tzw. cech behawioralnych użytkowników i blokowania podejrzanych transakcji.

Eksperci apelują o ostrożność i zasadę ograniczonego zaufania. Niespodziewany przelew Blikiem powinien być sygnałem alarmowym, a nie impulsem do szybkiego działania. Jedna pochopna decyzja może mieć poważne konsekwencje finansowe i prawne.


Napisz komentarz

Komentarze