Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
RZESZÓW INFO
Reklama
WSPIERAJ NIEZALEŻNE MEDIA

Udany początek roku dla rzeszowskich fanów siatkówki

Podziel się
Oceń

Zarówno siatkarze Resovii Rzeszów, jak i rzeszowianki grające dla PGE Rysic już teraz mogą dopisać sobie pierwsze zwycięstwo w nowym roku. Obydwie te drużyny dzięki zdobytym cennym punktom cały czas pozostają w walce o najwyższe cele.
Udany początek roku dla rzeszowskich fanów siatkówki

Źródło: Pixabay

Środowy mecz resoviaków z Bogdanką LUK Lublin był bardzo zacięty. Pierwszy i drugi set należał do gości, jednak warto wspomnieć, że przewaga lublinian była minimalna – pierwszy set Resovia przegrała dwoma punktami, a drugi trzema. Gdy Bogdanka prowadziła w trzeciej części meczu 24:22 wydawało się, że niespodziewane zwycięstwo lublinian stanie się faktem. Dobra postawa całej drużyny Resovii zaowocowała jednak zdobyciem czterech punktów z rzędu i wygraniem seta. Kolejny set miał jeszcze bardziej dramatyczny przebieg. Zawodnicy z Lublina ponownie nie wykorzystali piłek meczowych (przy stanie 23:24 i 24:25). Czwarta część zakończyła się wygraną rzeszowian aż 30:28. Tie-break również przez dłuższy czas był wyrównany, jednak pod sam koniec meczu Resovia znacznie odskoczyła rywalom (w dużej mierze dzięki świetnym zagrywkom Klemena Cebulja) i nie oddała już wygranej. Dwa punkty zdobyte przez zespół Giampaolo Medeiego sprawiły, że rzeszowianie zajmują obecnie czwarte miejsce w tabeli z dorobkiem 32 punktów znajdując się cztery „oczka” za liderującym Jastrzębskim Węglem i mając aż siedem „oczek” przewagi nad piątym Treflem Gdańsk.

ASSECO RESOVIA Rzeszów – BOGDANKA LUK Lublin 3:2 (24:26, 22:25, 26:24, 30:28, 15:9)

Składy:

Asseco Resovia: Drzyzga, DeFalco, Kochanowski, Boyer, Louati, Kłos oraz Zatorski (l), Bucki, Kozub, Cebulj, Staszewski, Mordy Trener: Medei

Bogdanka LUK: Komenda, Brnad, Nowakowski, Schulz, Ferreira, Kania oraz Hoss (libero), Krysiak, Malinowski, Wachnik Trener: Botti

MVP: Kochanowski

Sędziowie: Lic, Gadzina  

Liczba widzów: 1850

Jeszcze lepiej wygląda sytuacja w tabeli PGE Rysic. Podopieczne Stephane’a Antigi rozprawiły się z Moya Radomką Radom 3:1 i zbliżyły się do liderującego Chemika Police (który ma o jeden mecz rozegrany mniej od rzeszowianek) na dwa punkty. Było to już dziesiąte zwycięstwo Rysic z rzędu!

Pierwszy set zapowiadał ogromne emocje. Radomianki weszły lepiej w mecz i w pewnym momencie prowadziły już 17:14. Końcówka należała jednak do Rysic, którym udało się zakończyć pierwszą część spotkania z aż czteropunktową przewagą. Drugi set to pełna dominacja siatkarek Antigi, radomianki pod koniec tej części mogły jedynie zmniejszyć bilans przegranego seta, jednak w trzeciej części waleczne siatkarki z Radomia były w stanie wrócić do gry, pomimo że w pewnym momencie było już 18:14 dla Rysic. Czwarty set był jednak, podobnie jak drugi, pod pełną kontrolą rzeszowianek. Zwycięstwo Rysic 3:1 oznacza pełną pulę punktów dla rzeszowkiej drużyny w walce o upragnione mistrzostwo Polski. 

MOYA Radomka Radom - PGE Rysice Rzeszów 1:3 (21:25, 19:25, 25:23, 17:25)

Radomka: Łyczakowska, Murek, Scholzel, Gałkowska, Johnson, Świrad, Stenzel (libero) oraz Rybak-Czyrniańska, Nowakowska, Gajer, Reiter, Moskwa  Trener: Micoli

Rysice: Wenerska, Coneo, Obiała, Orvosova, Kalandadze, Centka, Szczygłowska (libero) oraz Makarowska-Kulej, Kowalska, Szlagowska, Jurczyk  Trener: Antiga

Sędziowie: Beń i Grzegorek 

MVP: Coneo

Liczba widzów: 1893


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama