Piątkowa rywalizacja była jednocześnie finałową rundą KIQ Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski. Kierowcy mieli do pokonania 49,88 km odcinków specjalnych. Drugą pętlę rozegrano już po zmroku, co dodatkowo utrudniało rywalizację na wąskich i wymagających trasach.
Rzeźnik od początku narzucił tempo
Rzeźnik i Kozdroń przystępowali do rajdu zaledwie z jednym punktem przewagi nad braćmi Szejami. Już na pierwszym odcinku byli szybsi o 3,4 sekundy. Po dwóch próbach ich przewaga wynosiła 4,9 sekundy.
Decydujący moment pierwszej pętli nastąpił na odcinku ORLEN VITAY Wisła. Jarosław Szeja przebił prawą przednią oponę i kończył próbę, jadąc na feldze. Strata wyniosła aż 18,4 sekundy. Szejowie utrzymali drugą pozycję, ale ich strata do liderów wzrosła do 23,3 sekundy.
Na drugiej pętli Rzeźnik nadal był najszybszy. Pokonał Szeję o 0,3 sekundy na OS 4, o 5,9 sekundy na OS 5, a na kończącej dzień miejskiej próbie dołożył kolejne 4,9 sekundy. Łączny czas liderów po sześciu odcinkach wyniósł 31:50,0.
„Musimy jechać czysto i szybko”
Liderzy nie zamierzali jednak podejmować niepotrzebnego ryzyka. Rzeźnik przyznał, że podczas drugiej pętli zwalniał w najbardziej wymagających leśnych fragmentach, jednocześnie poprawiając jazdę w miejscach, w których wcześniej tracił czas.
– Mamy dość spory zapas, ale jednak nie jest to aż tak duży, żeby jechać bardzo powoli. Musimy jechać czysto i szybko – podkreślał Adrian Rzeźnik po zakończeniu etapu.
W sobotę szczególnej uwagi wymagać będzie m.in. odcinek ORLEN VITAY Partecznik. Lider był zadowolony z pracy samochodu i jego ustawień.
Szejowie tracą ponad pół minuty
Jarosław i Marcin Szejowie zakończyli pierwszy etap ze stratą 34,4 sekundy. Przebita opona była jednym z problemów, z jakimi mierzyła się załoga. Jarosław Szeja zwracał również uwagę na zachowanie samochodu podczas miejskiego odcinka w Wiśle oraz problemy z oponami na drugiej próbie Kubalonki.
– To już ciężki temat, ale rajdy są nieprzewidywalne do końca, więc nigdy nie wiadomo, co się stanie – mówił Szeja, pytany o możliwość odrobienia straty.
Trzecią pozycję zajmują Byśkiniewicz i Jastrzębski. Ich strata do liderów wynosi minutę. Załoga poprawiła ustawienia samochodu przed wieczorną częścią rywalizacji, a szczególnie dobrze radziła sobie na oświetlonej próbie w Wiśle.
Kołtun odrabiał straty po problemach
Piątkowy etap nie był udany dla Jarosława Kołtuna i Ireneusza Pleskota. Załoga uszkodziła lewą przednią część Škody Fabii RS Rally2 i musiała zatrzymać się na trasie, aby wymienić koło. Po pierwszej pętli zajmowała dopiero 22. miejsce.
Druga część dnia przyniosła jednak zdecydowaną poprawę. Kołtun i Pleskot uzyskiwali kolejno trzeci, czwarty i trzeci czas, dzięki czemu awansowali na dziesiątą pozycję. Do liderów tracą 4:30,4.
Chorbiński liderem klasy 3
Czwartą pozycję w klasyfikacji generalnej zajmują Michał Chorbiński i Adam Chrzanowski w Renault Clio Rally3. Załoga wygrała wszystkie sześć piątkowych odcinków w klasie 3.
Po pierwszej pętli Chorbiński i Chrzanowski mieli 24,9 sekundy przewagi nad Marcinem Górnym i Mateuszem Martynkiem. Na koniec dnia różnica wzrosła do 1:02,9.
Walka o tytuł nie jest jednak jeszcze rozstrzygnięta. Jak podkreślał Chorbiński, w rajdach sytuacja może zmienić się do ostatniego odcinka.
Z rywalizacji odpadli natomiast Jakub Ulanowski i Rafał Fiołek. Ich powrót w sobotę nie został jeszcze potwierdzony.
W 2WD doszło do niespodziewanej zmiany lidera
Problemy spotkały również liderów klasyfikacji 2WD. Dariusz Poloński i Łukasz Sitek wygrali pierwsze cztery odcinki, ale nie ukończyli piątkowej rywalizacji.
– Mieliśmy lekką przygodę, po ciemku. Nic nam się nie stało i próbujemy wystartować w sobotnim etapie – przekazał Poloński.
Prowadzenie objęli Piotr Wincencik i Maksymilian Staniszewski. Ich przewaga nad Kamilem Kawalcem i Sebastianem Krzyżowskim wynosi zaledwie 2,6 sekundy. Trzeci Konrad Strzeżysz i Kacper Potyra tracą tylko 3,4 sekundy.
W sobotę decydujące odcinki
W sobotę zawodnicy mają do pokonania siedem odcinków specjalnych o łącznej długości 63,06 km. Rywalizacja rozpocznie się o godz. 8:38 odcinkiem Brenna/Lipowiec. W programie są również dwie próby na ORLEN VITAY Partecznik i Jaworzynce.
Finałowym akcentem będzie dodatkowo punktowany Power Stage ORLEN VITAY Partecznik. Jego start zaplanowano na godz. 16:01. Ceremonia mety odbędzie się o 16:20 w Wiśle.
Rzeźnik i Kozdroń są bardzo blisko mistrzowskiego tytułu. Zwycięstwo w całym 70. Rajdzie Wisły zapewni im mistrzostwo niezależnie od wyniku Power Stage. Po piątkowym komplecie zwycięstw wszystko pozostaje jednak jeszcze do rozstrzygnięcia na sobotnich odcinkach.
Klasyfikacja generalna po pierwszym etapie
- Rzeźnik/Kozdroń – Škoda Fabia RS Rally2 – 31:50,0
- Szeja/Szeja – Škoda Fabia RS Rally2 – +34,4 s
- Byśkiniewicz/Jastrzębski – Škoda Fabia RS Rally2 – +1:00,0
- Chorbiński/Chrzanowski – Renault Clio Rally3 – +1:53,6
- Górny/Martynek – Ford Fiesta Rally3 – +2:56,5
- Bargiel/Wróbel – Renault Clio Rally3 – +3:40,3
- Talik/Trela – Hyundai i20 R5 – +3:46,4
- Maj/Pryczek – Ford Fiesta Rally3 – +3:51,9
- Ziobro/Zapart – Ford Fiesta Rally3 – +4:04,8
- Kołtun/Pleskot – Škoda Fabia RS Rally2 – +4:30,4.

Napisz komentarz
Komentarze