Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
sobota, 5 września 2026 15:14
RZESZÓW INFO
Reklama

51-latek miał blisko 2,5 promila i wjechał w przepust

Podziel się
Oceń

Do niebezpiecznie wyglądającej kolizji doszło w Pstrągowej. Kierujący osobową Kią stracił panowanie nad samochodem, wypadł z jezdni i uderzył w przepust. Jak się okazało, 51-letni mieszkaniec powiatu ropczycko-sędziszowskiego był nietrzeźwy. Alkomat wskazał blisko 2,5 promila alkoholu w jego organizmie.
51-latek miał blisko 2,5 promila i wjechał w przepust

Źródło: KPP Strzyżów

Do zdarzenia doszło w ubiegłą niedzielę około godz. 4 rano w Pstrągowej. Na miejsce kolizji zostali skierowani policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Strzyżowie.

Funkcjonariusze zastali tam kierującego osobową Kią. Ze wstępnych ustaleń wynika, że podczas jazdy mężczyzna stracił panowanie nad pojazdem. Samochód zjechał z jezdni, a następnie uderzył w przepust.

Policjanci sprawdzili stan trzeźwości kierującego. Badanie alkomatem wykazało blisko 2,5 promila alkoholu w organizmie 51-latka.

Samochód został uszkodzony

Na miejscu zdarzenia funkcjonariusze wykonali oględziny oraz zabezpieczyli ślady. W wyniku kolizji Kia została uszkodzona.

51-latek został zatrzymany i przewieziony do strzyżowskiej komendy. Policjanci zatrzymali również jego prawo jazdy. Z uwagi na uszkodzenia pojazdu zatrzymany został także dowód rejestracyjny samochodu.

Mężczyzna spędził w policyjnym pomieszczeniu dla osób zatrzymanych czas potrzebny do wytrzeźwienia.

Przyznał się do zarzutu

Po wytrzeźwieniu mieszkaniec powiatu ropczycko-sędziszowskiego usłyszał zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości. 51-latek przyznał się do zarzutu.

Teraz o dalszych konsekwencjach jego zachowania zdecyduje sąd.

Policjanci po raz kolejny przypominają, że nawet niewielka ilość alkoholu może znacząco wpływać na zdolność prowadzenia pojazdu. Przy blisko 2,5 promila kierowca stwarza poważne zagrożenie zarówno dla siebie, jak i innych uczestników ruchu drogowego.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama