Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
poniedziałek, 31 sierpnia 2026 09:20
RZESZÓW INFO
Reklama

Ależ to było pożegnanie wakacji! Podkarpacie bawiło się przy największych gwiazdach

Podziel się
Oceń

Trzy miasta, wielkie sceny i koncerty, o których będzie się mówić jeszcze długo. Ostatni weekend sierpnia był na Podkarpaciu prawdziwym muzycznym maratonem. Mielec, Rzeszów i Przemyśl pożegnały wakacje w najlepszym możliwym stylu – z gwiazdami, legendami polskiej muzyki i tłumami mieszkańców oraz przyjezdnych.
Ależ to było pożegnanie wakacji! Podkarpacie bawiło się przy największych gwiazdach
Paktofonika podczas Wincentiady 2026 w Przemyślu

Autor: Maja Bułaś/Rzeszów Info

Muzyczne lato zakończyło się z przytupem

Jeśli ktoś miał wątpliwości, czy Podkarpacie potrafi organizować wielkie muzyczne wydarzenia, ostatnie dni sierpnia rozwiały je bez najmniejszych wątpliwości. Dni Mielca, finałowy koncert Radia Biwak Polskiego Radia Rzeszów oraz Wincentiada w Przemyślu stworzyły niezwykłą muzyczną mapę regionu.

W ciągu kilku dni publiczność mogła usłyszeć zarówno największe przeboje polskiej sceny, jak i wykonawców, którzy na trwałe zapisali się w historii rodzimej muzyki.

A wszystko to w momencie, gdy wakacje właśnie dobiegają końca.

Mielec postawił na Agnieszkę Chylińską

Jednym z najmocniejszych punktów tegorocznych Dni Mielca był finałowy koncert Agnieszki Chylińskiej. Artystka, która od lat potrafi łączyć rockową energię z przebojowym repertuarem, zgromadziła pod sceną ogromną publiczność.

Jej koncert był mocnym akcentem na zakończenie miejskiego święta i doskonale wpisał się w charakter tegorocznych imprez plenerowych – było głośno, energetycznie i bardzo tłumnie.

Wielkie koncerty nie są zarezerwowane wyłącznie dla największych polskich miast.

Rzeszów: Radio Biwak pożegnało lato legendami

Muzyczne emocje nie ominęły również stolicy Podkarpacia. Finałowy koncert Radia Biwak Polskiego Radia Rzeszów był spotkaniem kilku pokoleń słuchaczy.

Na scenie pojawiły się dwie niezwykle ważne formacje dla historii polskiego rocka – KSU, Harazm, TSA czy Turbo.

KSU – legenda podkarpackiej sceny, wywodząca się z Ustrzyk Dolnych – po raz kolejny przypomniała, dlaczego zespół od dekad pozostaje jednym z najważniejszych symboli rockowej tożsamości regionu.

Z kolei TSA dostarczyło publiczności potężnej dawki klasycznego, gitarowego brzmienia.

Przemyśl w niedzielę należał do Wincentiady

W niedzielę, 30 sierpnia, Przemyśl wypełniły tłumy uczestników Wincentiady. Miejskie święto przyciągnęło mieszkańców i gości nie tylko wydarzeniami towarzyszącymi, ale przede wszystkim mocnym programem koncertowym.

W ramach wydarzenia, przez trzy dni odbywały się liczne inicjatywy. Na scenie pojawiły się Kasia Kowalska, jedna z najbardziej charakterystycznych wokalistek polskiej sceny rockowej. Wielkim poruszeniem okazał się również koncert Edyty Górniak.

W niedzielę, na scenie pojawił się także Kamil Bednarek, porywając publiczność swoim charakterystycznym połączeniem reggae, popu i muzyki rozrywkowej.

Paktofonika przypomniała, jak rodziła się legenda

Ale w Przemyślu wydarzyło się jeszcze coś szczególnego.

Publiczność zgromadzona podczas Wincentiady mogła ułyszeć Paktofonikę – zespół, który na początku XXI wieku współtworzył historię polskiego hip-hopu i dla wielu słuchaczy stał się symbolem całej epoki.

Paktofonika wyznaczała hip-hopowe szlaki wtedy, gdy polski rap dopiero walczył o swoje miejsce w głównym nurcie. Dziś jej twórczość pozostaje ważnym punktem odniesienia dla kolejnych pokoleń artystów.

Nic więc dziwnego, że koncert w Przemyślu przyciągnął zarówno tych, którzy pamiętają początki zespołu, jak i młodszych fanów polskiego hip-hopu.

Od rocka po hip-hop. Podkarpacie pokazało muzyczną różnorodność

Tegoroczne zakończenie wakacji na Podkarpaciu trudno zamknąć w jednym muzycznym gatunku.

Mielec – Agnieszka Chylińska, Łzy.
Rzeszów – KSU , TSA.
Przemyśl – Kasia Kowalska, Edyta Górniak, Kamil Bednarek i Paktofonika.

Rock, reggae, pop i hip-hop spotkały się podczas jednego weekendu w różnych częściach regionu.

Dziś publiczność oczekuje nie tylko jednego wielkiego nazwiska, ale różnorodnego programu, który przyciągnie kilka pokoleń.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama