Potwierdzono tożsamość kolejnych zmarłych. Rodziny pod opieką psychologów
Najnowsze ustalenia dotyczące identyfikacji zmarłych przekazała podczas poniedziałkowego spotkania z dziennikarzami wojewoda podkarpacka Teresa Kubas-Hul.
Służbom udało się do tej pory formalnie potwierdzić tożsamość siedmiu osób, które straciły życie na węgierskiej autostradzie.

Potwierdzenia zgonu pierwszych sześciu osób spłynęły w niedzielne popołudnie i wieczór, natomiast wiadomość o siódmej ofierze dotarła do sztabu kryzysowego w poniedziałek rano.
Powiadamianie bliskich o tak ogromnej tragedii odbywa się w sposób niezwykle delikatny i profesjonalny. Do domów rodzin zmarłych wysyłane są specjalne, trzyosobowe zespoły wsparcia, w skład których wchodzą wykwalifikowani psycholodzy.
Władze regionalne świadomie powstrzymują się od podawania do publicznej wiadomości konkretnych miejscowości, z których pochodzili tragicznie zmarli pielgrzymi. Zgodnie z zapowiedziami, szczegółowe dane dotyczące pochodzenia ofiar zostaną opublikowane dopiero wtedy, gdy bezpośrednie informacje o losie bliskich dotrą do wszystkich 12 rodzin, co ma na celu pełne uszanowanie ich prywatności w tych trudnych chwilach.
Polscy lekarze na Węgrzech. Waży się los transportu medycznego
Równolegle w węgierskich szpitalach trwa pełna mobilizacja medyczna. Na miejsce wypadku przybyła specjalna delegacja rządowa, w skład której weszli wiceminister zdrowia Katarzyna Kacperczyk, wiceminister spraw zagranicznych Wojciech Zajączkowski oraz sześcioosobowy wyspecjalizowany zespół medyczny. Od godziny 6 rano w poniedziałek polscy lekarze, podzieleni na dwie grupy konsultacyjne, wizytują tamtejsze placówki. Ich celem jest bezpośrednia ocena stanu zdrowia poszkodowanych oraz weryfikacja planów leczenia.
Głównym zadaniem pracujących na miejscu specjalistów jest podjęcie decyzji, którzy pacjenci kwalifikują się do transportu do Polski. Szpitale na terenie województwa podkarpackiego już teraz przygotowują się na przyjęcie rannych, a priorytetem władz jest umieszczenie pacjentów w placówkach położonych jak najbliżej ich miejsc zamieszkania, o ile pozwoli na to specjalistyka medyczna.
W odwodzie pozostają również dwa wielospecjalistyczne szpitale w Warszawie. Do ewentualnego przewozu poszkodowanych w stanie ciężkim przygotowano śmigłowce Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, a na warszawskim lotnisku wojskowym w pełnej gotowości czeka samolot transportowy CASA.
- Jeżeli będzie taka potrzeba, żeby uruchomić ten samolot celem transportu naszych rodaków do Polski, to takie decyzje będą podejmowane - mówiła wojewoda.
Śledztwo w sprawie przyczyn katastrofy i pomoc dla rannych
Podczas gdy służby medyczne walczą o zdrowie rozbitków, śledczy skrupulatnie badają przyczyny katastrofy. Na Węgry udał się zespół prokuratorów oraz grupa sześciu funkcjonariuszy policji z Podkarpacia, którzy wspólnie z miejscowymi organami ścigania prowadzą czynności dochodzeniowo-śledcze. Śledztwo w sprawie zdarzenia formalnie wszczęła Prokuratura Okręgowa w Krośnie.
Ze wstępnych hipotez stawianych przez węgierską policję wynika, że najbardziej prawdopodobną przyczyną utraty kontroli nad pojazdem mogło być zaśnięcie kierowcy za kierownicą.
Polskie władze deklarują również wielotorowe wsparcie dla tych pacjentów, których stan zdrowia nie pozwoli na natychmiastowy powrót do ojczyzny. W razie potrzeby Rządowa Agencja Rezerw Strategicznych zakupi i dostarczy niezbędne leki bezpośrednio do szpitali na Węgrzech. Pełna opieka – w tym organizacja transportu, zakwaterowania oraz pomoc tłumaczy – zostanie zapewniona także członkom rodzin, którzy zdecydują się udać na Węgry, by czuwać przy łóżkach swoich ciężko rannych bliskich.

Napisz komentarz
Komentarze