Zjawisko zostało zaobserwowane 1 października między godz. 5:49:36 a 5:49:47. Bolid był widoczny nad wschodnim horyzontem i, jak opisuje Skytinel, wyróżniał się stosunkowo wolnym ruchem oraz charakterystycznym efektem przypominającym sypiące się iskry.
To właśnie ten obiekt mogli obserwować mieszkańcy m.in. północnej części Podkarpacia. Do naszej redakcji trafiło nagranie wykonane w rejonie Woli Żarczyckiej i Sokołowa Małopolskiego.
Bolid przemknął nad Ukrainą?
Skytinel poinformował, że obecnie gromadzi kolejne nagrania oraz dane potrzebne do dokładnego wyznaczenia trajektorii i orbity meteoroidu.
Wstępna analiza wskazuje, że obiekt przemieszczał się nad Ukrainą w kierunku Rumunii. Dokładny przebieg jego lotu ma zostać ustalony po analizie materiałów zebranych z różnych lokalizacji.
Bolid to wyjątkowo jasny meteor, powstający podczas wejścia fragmentu materii kosmicznej w atmosferę Ziemi. W przypadku większych obiektów zjawisku mogą towarzyszyć rozbłyski oraz fragmentacja, dzięki czemu obserwacja może wyglądać szczególnie efektownie.
To nie był obiekt wojskowy
Poranne zjawisko początkowo mogło budzić dodatkowe pytania, szczególnie ze względu na sytuację za wschodnią granicą Polski. Skytinel przekazał jednak, że można wykluczyć wojskowy charakter obiektu.
Wszystko wskazuje na to, że był to naturalny obiekt pochodzenia kosmicznego.
Eksperci nadal zbierają nagrania i dane, które pozwolą dokładniej odtworzyć jego trasę oraz określić parametry meteoroidu.
Poranny błysk, który przez kilkanaście sekund był widoczny nad regionem, okazał się więc nie tajemniczym obiektem wojskowym, lecz spektakularnym zjawiskiem astronomicznym.
Napisz komentarz
Komentarze