W podróż na Węgry udała się rządowa delegacja, na której czele stoi Katarzyna Kacperczyk, wiceminister spraw zagranicznych. W misji uczestniczą również przedstawiciele Ministerstwa Zdrowia i NFZ. Trzonem zespołu jest sześć osób personelu medycznego, w tym specjaliści z zakresu chirurgii, ortopedii, anestezjologii i ratownictwa medycznego.
Zadaniem polskich medyków jest wizytacja czterech węgierskich placówek szpitalnych, do których skierowano pacjentów z Podkarpacia. Eksperci przeanalizują sytuację medyczną poszkodowanych i zdecydują, kto z nich jest w stanie odbyć podróż lotniczą do ojczyzny. Rządowy samolot jest dostosowany do transportu pacjentów w odpowiednich warunkach.
Decyzje o powrocie i opiece medycznej w Polsce
O tym, czy maszyna powróci do kraju w poniedziałek czy we wtorek, zadecydują wyniki poniedziałkowych ustaleń lekarskich na miejscu. Miejsce lądowania samolotu również zostanie wyznaczone po ocenie sytuacji. Celem władz regionalnych jest przetransportowanie poszkodowanych na teren województwa podkarpackiego, by kontynuować ich hospitalizację w lokalnych placówkach. Dla pacjentów wymagających najwyższego poziomu opieki zarezerwowano miejsca w warszawskich szpitalach.
Gdyby stan zdrowia pacjentów wykluczał natychmiastową podróż do Polski, a w węgierskich placówkach zabrakło niezbędnych środków do pilnych procedur medycznych, wsparcia udzieli polski rząd. Rządowa Agencja Rezerw Strategicznych zakupi i dostarczy na miejsce wymagane medykamenty oraz wyposażenie.
Trwa trudny proces identyfikacji. Wsparcie dla rodzin ofiar
Wojewódzki zespół zarządzania kryzysowego pozostaje w kontakcie z towarzystwem ubezpieczeniowym Europe, które organizuje procedury związane z transportem ciał zmarłych. Służby stale współpracują z władzami samorządowymi.
Identyfikacja ciał na miejscu zdarzenia przebiega w bardzo skomplikowanych warunkach ze względu na drastyczne skutki wypadku. Część rodzin przybyła na Węgry, by pomóc tamtejszym funkcjonariuszom w potwierdzaniu tożsamości. Podkarpacki Urząd Wojewódzki oczekuje na przesłanie oficjalnej dokumentacji od węgierskiej policji.
Dopiero po odebraniu formalnych protokołów do domów bliskich udadzą się delegacje złożone z funkcjonariuszy i psychologów, by osobiście poinformować ich o stracie. Dane osobowe zmarłych nie będą podawane opinii publicznej do czasu przekazania informacji rodzinom i uzyskania ich akceptacji.
Dla trzech osób, które zdecydowały się na natychmiastowy wyjazd do szpitali na Węgrzech, zagwarantowano bezpłatny transport samochodami Państwowej Straży Pożarnej oraz opiekę tłumacza. Wyjazd nastąpi po potwierdzeniu przez węgierską policję stanu zdrowia ich bliskich.
Co wiemy o tragicznej katastrofie polskiego autokaru?
Do dramatycznego zdarzenia doszło w nocy, około godziny 1:00, na 139. kilometrze autostrady M3 nieopodal miejscowości Mezőkeresztes. Pojazdem podróżowało 59 osób, w tym dwóch kierowców. Pasażerowie wracali z wyjazdu pielgrzymkowego do Medjugorie. Autokar nagle zjechał z jezdni do przydrożnego rowu i przewrócił się na bok. Wśród śledczych jako prawdopodobne przyczyny wskazuje się zasłabnięcie lub usunięcie się w sen osoby prowadzącej pojazd.
Tragiczny bilans wypadku to 12 ofiar śmiertelnych. Wszyscy pozostali uczestnicy podróży odnieśli obrażenia, przy czym 10 osób przebywa w stanie ciężkim. Poszkodowanych ulokowano w szpitalach w Miskolcu, Debreczynie, Nyíregyházie oraz Egerze. Podróżni to głównie mieszkańcy Rzeszowa oraz ośmiu podkarpackich powiatów, m.in. rzeszowskiego, strzyżowskiego, jasielskiego, brzozowskiego, krośnieńskiego i łańcuckiego. Wjeździe uczestniczyły również dwie osoby z powiatu gorlickiego. Ambasada Rzeczypospolitej Polskiej w Budapeszcie uruchomiła linię telefoniczną pod numerem +36 20 472 9502 dla osób poszukujących informacji o swoich bliskich.

Napisz komentarz
Komentarze