Prokuratura Okręgowa w Krośnie formalnie wszczęła już śledztwo, które ma szczegółowo wyjaśnić okoliczności i przyczyny tej tragedii. Od pierwszych godzin od zdarzenia prokuratorzy wraz z policjantami prowadzą zaawansowane czynności na terenie Polski, gromadząc kluczowe materiały i zabezpieczając pierwsze dowody.
WIĘCEJ O WYPADKU PISZEMY W NASZYCH ARTYKUŁACH:
Wypadek podkarpackiego autokaru z pielgrzymami. Poruszające słowa Starosty Rzeszowskiego
Prezydent, premier, wojewoda, lokalni politycy i samorządowcy składają kondolencje
Gmina Lubenia odwołuje dożynki. Nieoficjalnie: wśród zmarłych w wypadku autokaru mieszkańcy Siedlisk
Polscy prokuratorzy szykują się do wyjazdu na miejsce tragedii
Kluczowy etap działań ma się jednak rozegrać bezpośrednio na wschodzie Węgier, gdzie doszło do dramatu. Śledczy z Krosna planują osobiste oględziny i czynności na samej trasie M3. Aby było to możliwe, konieczne jest spełnienie formalności międzynarodowych. Polskie służby czekają obecnie na wydanie stosownych zgód ze strony węgierskich władz. Gdy tylko procedury dyplomatyczne i prawne zostaną dopełnione, polski prokurator uda się na miejsce zdarzenia, by wspólnie z lokalnymi służbami odtworzyć przebieg tych feralnych chwil.
Koszmarna noc na węgierskiej trasie i śmierć 12 osób
Tragiczne wieści napływają ze wschodu Węgier, gdzie na 139. kilometrze autostrady M3 doszło do katastrofy polskiego autokaru. Do zdarzenia doszło w nocy z soboty na niedzielę (16 sierpnia) około godziny 1:00, na odcinku trasy pomiędzy miejscowościami Mezőkeresztes i Emőd, w kierunku Nyíregyházy. Pojazd wypadł z prostego odcinka drogi, stoczył się do przydrożnego rowu i przewrócił na bok. Bilans katastrofy jest przerażający – na miejscu śmierć poniosło 12 osób, a niemal 50 pasażerów odniosło obrażenia. Stan co najmniej dziesięciu poszkodowanych przebywających w szpitalach w Egerze i Miskolcu jest określany jako bardzo ciężki.
Autokarem należącym do jasielskiej firmy przewozowej podróżowało łącznie 59 osób – 57 pasażerów oraz dwóch kierowców. Wszyscy podróżni to obywatele Polski, a większość z nich stanowili mieszkańcy Podkarpacia wracający z pielgrzymki do sanktuarium w Medżugorie. Obaj kierowcy przeżyli wypadnięcie z trasy. Służby poinformowały o zatrzymaniu osoby kierującej pojazdem. Według wstępnych ustaleń policji, najbardziej prawdopodobną przyczyną tragedii było zasagnięcie kierowcy za kierownicą.
Sztab kryzysowy w Rzeszowie, infolinia i śledztwo krośnieńskiej prokuratury
W reakcji na zdarzenie w Podkarpackim Urzędzie Wojewódzkim w Rzeszowie natychmiast zwołano sztab kryzysowy. Ambasada Rzeczypospolitej Polskiej w Budapeszcie uruchomiła specjalną infolinię dla rodzin poszkodowanych. Na miejscu wypadku trwają jeszcze ostatnie czynności służb technicznych, a strona polska pozostaje w ciągłym kontakcie dyplomatycznym z władzami węgierskimi.


Napisz komentarz
Komentarze