Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
niedziela, 16 sierpnia 2026 12:42
RZESZÓW INFO
Reklama

Ruch krośnieńskiej prokuratury ws. wypadku autokaru na Węgrzech

Podziel się
Oceń

Polskie organy ścigania nie czekają na rozwój wydarzeń wyłącznie zza biurka. Po koszmarnym wypadku polskiego autokaru, do którego doszło w nocy z soboty na niedzielę na węgierskiej autostradzie M3, w kraju natychmiast ruszyły intensywne procedury.
Ruch krośnieńskiej prokuratury ws. wypadku autokaru na Węgrzech

Źródło: Węgierskie służby ratunkowe

Prokuratura Okręgowa w Krośnie formalnie wszczęła już śledztwo, które ma szczegółowo wyjaśnić okoliczności i przyczyny tej tragedii. Od pierwszych godzin od zdarzenia prokuratorzy wraz z policjantami prowadzą zaawansowane czynności na terenie Polski, gromadząc kluczowe materiały i zabezpieczając pierwsze dowody.

WIĘCEJ O WYPADKU PISZEMY W NASZYCH ARTYKUŁACH:

Polski autokar z pielgrzymami z Podkarpacia rozbił się na Węgrzech. 12 osób nie żyje, kilkanaście rannych!

Wypadek podkarpackiego autokaru z pielgrzymami. Poruszające słowa Starosty Rzeszowskiego

Prezydent, premier, wojewoda, lokalni politycy i samorządowcy składają kondolencje

Gmina Lubenia odwołuje dożynki. Nieoficjalnie: wśród zmarłych w wypadku autokaru mieszkańcy Siedlisk

Polscy prokuratorzy szykują się do wyjazdu na miejsce tragedii

Kluczowy etap działań ma się jednak rozegrać bezpośrednio na wschodzie Węgier, gdzie doszło do dramatu. Śledczy z Krosna planują osobiste oględziny i czynności na samej trasie M3. Aby było to możliwe, konieczne jest spełnienie formalności międzynarodowych. Polskie służby czekają obecnie na wydanie stosownych zgód ze strony węgierskich władz. Gdy tylko procedury dyplomatyczne i prawne zostaną dopełnione, polski prokurator uda się na miejsce zdarzenia, by wspólnie z lokalnymi służbami odtworzyć przebieg tych feralnych chwil.

Koszmarna noc na węgierskiej trasie i śmierć 12 osób

Tragiczne wieści napływają ze wschodu Węgier, gdzie na 139. kilometrze autostrady M3 doszło do katastrofy polskiego autokaru. Do zdarzenia doszło w nocy z soboty na niedzielę (16 sierpnia) około godziny 1:00, na odcinku trasy pomiędzy miejscowościami Mezőkeresztes i Emőd, w kierunku Nyíregyházy. Pojazd wypadł z prostego odcinka drogi, stoczył się do przydrożnego rowu i przewrócił na bok. Bilans katastrofy jest przerażający – na miejscu śmierć poniosło 12 osób, a niemal 50 pasażerów odniosło obrażenia. Stan co najmniej dziesięciu poszkodowanych przebywających w szpitalach w Egerze i Miskolcu jest określany jako bardzo ciężki.

Autokarem należącym do jasielskiej firmy przewozowej podróżowało łącznie 59 osób – 57 pasażerów oraz dwóch kierowców. Wszyscy podróżni to obywatele Polski, a większość z nich stanowili mieszkańcy Podkarpacia wracający z pielgrzymki do sanktuarium w Medżugorie. Obaj kierowcy przeżyli wypadnięcie z trasy. Służby poinformowały o zatrzymaniu osoby kierującej pojazdem. Według wstępnych ustaleń policji, najbardziej prawdopodobną przyczyną tragedii było zasagnięcie kierowcy za kierownicą.

Sztab kryzysowy w Rzeszowie, infolinia i śledztwo krośnieńskiej prokuratury

W reakcji na zdarzenie w Podkarpackim Urzędzie Wojewódzkim w Rzeszowie natychmiast zwołano sztab kryzysowy. Ambasada Rzeczypospolitej Polskiej w Budapeszcie uruchomiła specjalną infolinię dla rodzin poszkodowanych. Na miejscu wypadku trwają jeszcze ostatnie czynności służb technicznych, a strona polska pozostaje w ciągłym kontakcie dyplomatycznym z władzami węgierskimi.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama