Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 4 maja 2026 13:07
RZESZÓW INFO
Reklama
WSPIERAJ NIEZALEŻNE MEDIA

KO powołuje zespół ds. podkarpackich afer. Na liście Zondacrypto, CPAC i "miliony bez przetargu"

Podziel się
Oceń

Podkarpacka Koalicja Obywatelska przechodzi do zdecydowanej ofensywy w sprawie rozliczeń rządów Prawa i Sprawiedliwości w regionie. Podczas poniedziałkowej konferencji prasowej w Rzeszowie parlamentarzyści i radni sejmiku tego ugrupowania zapowiedzieli powołanie specjalnego zespołu ds. afer regionalnych, który ma systematycznie dokumentować nieprawidłowości finansowe i nadużycia władzy. Głównymi osiami sporu pozostają sprawa platformy Zondacrypto oraz kontrowersyjne finansowanie konferencji CPAC w Jasionce.
KO powołuje zespół ds. podkarpackich afer. Na liście Zondacrypto, CPAC i "miliony bez przetargu"

Autor: Filip Łagowski / Rzeszów Info

Nowy zespół i regionalny raport o nadużyciach

Poseł Paweł Kowal wraz z lokalnymi strukturami partii ogłosił, że nadszedł czas na całościowe podsumowanie działań PiS na Podkarpaciu. Specjalnie powołany zespół ma zadbać o to, by regionalne skandale nie zostały zapomniane w cieniu polityki krajowej. 

Jak podkreślił sam poseł:

"Bez wątpienia musimy już dzisiaj powołać specjalny zespół na Podkarpaciu, który przygotuje całościowy raport o aferach PiS-u. Też po to, żeby te afery regionalne nie uciekły, to znaczy, żeby były dokumentowane". fot. Filip Łagowski/Rzeszów Info

Planowanie szczegółowego harmonogramu prac zespołu ma nastąpić już w najbliższy piątek podczas posiedzenia zarządu podkarpackiej KO. Politycy podkreślają, że ich celem nie jest jedynie krytyka, ale stworzenie merytorycznego i udokumentowanego raportu, który posłuży za podstawę do dalszych działań prawnych.

Afera Zondacrypto: Skala poszkodowanych przerosła oczekiwania

Europosłanka KO Elżbieta Łukacijewska określiła sprawę platformy Zondacrypto mianem jednej z największych afer PiS, zarzucając poprzedniej władzy świadome przyzwalanie na mechanizmy uderzające w portfele obywateli. 

Jej diagnoza sytuacji była wyjątkowo ostra:

"Pieniądze świadomie ukradzione Polakom i wszystkie działania PiS-u w następstwie miały chronić tych, którzy te pieniądze kradli. Pieniądze Polaków szły na fundacje związane z PiS-em, na telewizję, której właścicielem jest PiS". fot. Filip Łagowski/Rzeszów Info

Z informacji przekazanych przez prawników wynika, że społeczna inicjatywa dokumentowania tej sprawy spotkała się z ogromnym odzewem. Do tej pory wpłynęło ponad pięćset zgłoszeń, a ponad sto dwadzieścia osób otrzymało już gotowe pakiety dokumentów prawnych, które pozwolą im dochodzić swoich roszczeń przed prokuraturą.

CPAC w Jasionce: miliony poza przetargiem

Najwięcej emocji budzi jednak kwestia organizacji konferencji CPAC. Szef klubu radnych KO w Sejmiku, Krzysztof Kłak, przedstawił szereg dokumentów dotyczących finansowania tej imprezy, wskazując na niejasną rolę władz województwa:

Zarząd Województwa Podkarpackiego był współorganizatorem z głównym organizatorem, którego wyznaczył, czyli Telewizja Republika, tej imprezy wyborczej Karola Nawrockiego. 
Pan Marszałek nadal chwali się tym, szczyci się tym i nie ma zamiaru się z tego rozliczyć - zarzucał.

Szczególne kontrowersje wzbudza kwota ponad miliona złotych przekazana warszawskiej firmie Just Point na oprawę medialną. Umowa ta została zawarta bez przetargu, co tłumaczono nagłym pośpiechem. Krzysztof Kłak zaznaczył, że przyglądając się powiązaniom tej firmy z innymi wydarzeniami PiS, wyłania się spójny mechanizm:

"Mamy CPAC, gdzie firma Just Point otrzymuje milion sześćdziesiąt tysięcy złotych na tę oprawę. Będziemy to wszystko gromadzić i docierać szeroko do mieszkańców Podkarpacia konsekwentnie. Nie odpuścimy tego" fot. Filip Łagowski/Rzeszów Info

Brak transparentności i wezwania do prokuratury

Politycy opozycji skarżą się na mur milczenia ze strony Urzędu Marszałkowskiego. Krzysztof Kłak podkreślił, że mimo pełnionej funkcji współorganizatora, Marszałek Ortyl odmawia szczegółowego rozliczenia finansowego imprezy. 

W związku z przeciągającym się od niemal roku śledztwem w Prokuraturze Okręgowej w Rzeszowie, KO zwróciła się do organów wyższego szczebla o objęcie sprawy specjalnym nadzorem. 

Radni chcą jasnych odpowiedzi na pytanie, dlaczego publiczne pieniądze płynęły szerokim strumieniem na wydarzenie, które ich zdaniem miało cechy konwencji politycznej, a nie promocji regionu.

Od bezpieczeństwa narodowego po niedźwiedzie w Bieszczadach

Podczas spotkania poruszono również tematy strategiczne. Paweł Kowal uspokajał w kwestii wydatków na obronność, które wynoszą obecnie rekordowe 4,8% PKB. 

Jednocześnie Elżbieta Łukacijewska zapowiedziała przygotowanie raportu dotyczącego narastającego problemu dzikich zwierząt podchodzących pod domostwa w Bieszczadach i Beskidzie Niskim. 

Politycy chcą połączyć rozliczanie „wielkiej polityki” z realnymi problemami lokalnej społeczności, zapowiadając, że to dopiero początek ich aktywności w regionie.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama