Z ustaleń policjantów wynika, że drapieżnik powalił mężczyznę na ziemię. Poszkodowany próbował uciekać, jednak zwierzę zdołało go dogonić i ponownie zaatakować. W wyniku zdarzenia doznał obrażeń głowy oraz kończyn.
Jak podaje Polskie Radio Rzeszów, atak miał miejsce zaledwie około 300–400 metrów od zabudowań. Na miejsce wezwano pomoc medyczną, a ranny mężczyzna został przetransportowany do szpitala.
Po udzieleniu niezbędnej pomocy medycznej i założeniu opatrunków poszkodowany opuścił placówkę. Jak informuje Polskie Radio Rzeszów asp. sztab. Katarzyna Fechner z Komendy Powiatowej Policji w Lesku, po ataku mężczyzna był przytomny i komunikatywny.
Policja potwierdza, że odniesione obrażenia nie zagrażają jego życiu. Zdarzenie przypomina jednak o konieczności zachowania szczególnej ostrożności podczas przebywania w bieszczadzkich lasach, gdzie naturalnie występują duże drapieżniki.





Napisz komentarz
Komentarze