Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
środa, 21 stycznia 2026 04:25
RZESZÓW INFO
Reklama

Atak na tle narodowościowym w Rzeszowie. 32-latek trafił do aresztu za pobicie sąsiada Ukraińca

Podziel się
Oceń

Do bulwersującego zdarzenia doszło w jednym z rzeszowskich budynków szeregowych na osiedlu Zalesie. 32-letni mieszkaniec miasta został tymczasowo aresztowany po tym, jak brutalnie zaatakował swojego sąsiada. Powodem agresji nie był sąsiedzki spór o miedzę, lecz pochodzenie pokrzywdzonego.
Atak na tle narodowościowym w Rzeszowie. 32-latek trafił do aresztu za pobicie sąsiada Ukraińca

Źródło: archiwum policji (zdjęcie ilustracyjne)

Do eskalacji agresji doszło wieczorem 9 stycznia w jednym z budynków szeregowych. 

Pokrzywdzony, będący z pochodzenia Ukraińcem, porządkował przedmioty z przewróconego na klatce schodowej regału, gdy z mieszkania wyszedł agresywny sąsiad. Napastnik najpierw skierował wobec niego szereg wulgarnych wyzwisk uderzających w jego pochodzenie, a następnie bez żadnego konkretnego powodu trzykrotnie uderzył go w głowę. 

Brutalny atak spowodował u pokrzywdzonego między innymi rozcięcie skóry głowy. Agresor nie poprzestał na przemocy fizycznej, głośno grożąc sąsiadowi pozbawieniem życia w obecności jego rodziny.

Śledztwo wykazało, że nie był to odosobniony incydent, lecz kulminacja dłuższego procesu nękania. Już wcześniej podejrzany wielokrotnie wypowiadał się w sposób skrajnie lekceważący i wulgarny o pochodzeniu swojego sąsiada. 

Po zakończeniu napaści sprawca wrócił do swojego mieszkania, a poszkodowany niezwłocznie wezwał na miejsce patrol policji. Po opatrzeniu ran w ambulatorium mężczyzna złożył oficjalne zawiadomienie w komisariacie, co stało się bezpośrednią przyczyną zatrzymania trzydziestodwuletniego agresora przez rzeszowskich funkcjonariuszy wydziału kryminalnego.

Zebrany materiał dowodowy pozwolił śledczym na sformułowanie aktu oskarżenia o szerokim zakresie. Podejrzany odpowie za dyskryminację z powodu przynależności narodowej, kierowanie gróźb karalnych oraz naruszenie czynności narządu ciała trwające nie dłużej niż siedem dni. 

Policjanci podkreślają, że czyn ten miał charakter chuligański, co oznacza działanie publiczne z jawnym lekceważeniem porządku prawnego i bezpieczeństwa. Akta sprawy trafiły do Prokuratury Rejonowej dla miasta Rzeszów, która wystąpiła z wnioskiem o całkowitą izolację sprawcy. 

Sąd podzielił argumentację śledczych i orzekł o tymczasowym aresztowaniu na okres dwóch miesięcy, natomiast ostatecznie za popełnione przestępstwa mężczyźnie grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności.


Napisz komentarz

Komentarze

Marian 20.01.2026 13:02
Zamknąć bandziora na 3 miesiące , i wysoką grzywnę. Nie powinno być tolerowana żadna przemoc na tle narodościowym bez względu na pochodzenie.

Xxx 20.01.2026 12:20
Aprzeczka dotyczyła regalu na klatce....Trzymanie rzeczy na klatkach schodowych jest niezgodne z przepisami BHP i ppoż. Dlaczego: klatka schodowa jest drogą ewakuacyjną i musi być zawsze drożna, pozostawione przedmioty mogą utrudniać ewakuację i pracę służb ratunkowych, zwiększają ryzyko potknięcia, pożaru lub zadymienia. Podstawa ogólna: przepisy przeciwpożarowe i BHP zabraniają składowania rzeczy na drogach ewakuacyjnych, zarządca/wspólnota ma prawo nakazać ich usunięcie, a nawet nałożyć konsekwencje.