Z ustaleń śledczych wynika, że grupa działała od września 2024 r. do czerwca 2025 r. Jej członkowie uzyskiwali nielegalny dostęp do kont lekarzy w rządowym systemie gabinet.gov.pl, a następnie generowali fałszywe recepty elektroniczne. Wystawiano je wyłącznie w trybie „pro familia”, przeznaczonym dla najbliższych członków rodziny lekarza, na osoby, które – jak ustalono – nie miały świadomości wykorzystania ich danych.
Jak działali przestępcy?
Proceder obejmował leki o silnym działaniu, w tym m.in. Xanax (alprazolam), Oxycontin i Oxydolor (oksykodon) oraz Nasen (zolpidem) – substancje znajdujące się w wykazach środków odurzających i psychotropowych określonych w przepisach Ministra Zdrowia. Podrobione recepty były sprzedawane za pośrednictwem komunikatorów internetowych, a następnie realizowane w aptekach na terenie całej Polski. W efekcie do obrotu trafiły setki opakowań niebezpiecznych leków, które – jak ustalono – były także dystrybuowane do innych krajów Unii Europejskiej.
Śledczy ustalili, że mechanizm działania grupy obejmował również zakładanie fikcyjnych rachunków bankowych na dane lekarzy pozyskane z wcześniejszych wycieków. Konta te służyły do generowania certyfikatów umożliwiających logowanie do systemów medycznych, a także do ukrywania i transferu środków pochodzących z przestępstw. W grę wchodziło także usiłowanie wyłudzeń kredytów oraz pranie pieniędzy.
W toku postępowania wobec podejrzanych stosowano tymczasowe aresztowanie. Obecnie wszyscy oskarżeni objęci są wolnościowymi środkami zapobiegawczymi – dozorem Policji, poręczeniami majątkowymi oraz zakazem opuszczania kraju. Wszyscy przyznali się do zarzucanych im czynów, a pięciu z nich złożyło wnioski o dobrowolne poddanie się karze.
Dodatkowe przestępstwa
Jak informuje prokuratura, analiza zabezpieczonych danych informatycznych wykazała, że osoby związane z tą grupą brały udział także w innych przestępczych procederach, m.in. oszustwach „na członka rodziny”, atakach typu BEC (Business Email Compromise) na polskie firmy oraz w handlu rachunkami bankowymi i kontami na giełdach kryptowalut. Te wątki zostały wyłączone do odrębnego postępowania.
Oskarżonym grozi kara od 3 do 15 lat pozbawienia wolności. Sprawa jest jedną z największych w regionie dotyczących cyberprzestępczości i nadużyć w systemie e-recept, pokazującą skalę zagrożeń związanych z kradzieżą danych i ich wykorzystaniem w świecie cyfrowym.





Napisz komentarz
Komentarze