Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
czwartek, 15 stycznia 2026 23:31
RZESZÓW INFO
Reklama

Katastrofa śmigłowca w Malawie koło Rzeszowa. Nie żyją dwie osoby!

Podziel się
Oceń

Około godziny 16 służby zostały poinformowane o możliwej katastrofie prywatnego śmigłowca. Według zgłoszenia do zdarzenia doszło w miejscowości Malawa pod Rzeszowem. Na miejsce udają się liczne służby ratunkowe.
Katastrofa śmigłowca w Malawie koło Rzeszowa. Nie żyją dwie osoby!
Miejsce katastrofy.

Źródło: Czytelnik

Według wstępnych informacji prywatny helikopter wykonujący lot niekomercyjny spadł w lesie w okolicach Malawy - twierdzą świadkowie zdarzenia, którzy jak przekazali naszej redakcji, na miejscu zdarzenia wybuchł pożar. 

W serwisie FlightRadar24 zarejestrowano przelot helikoptera, który stracił sygnał nadawczy w okolicach Malawy. grafika: FlightRadar24.com

- Na miejsce udają się strażacy. Do zdarzenia miało dojść w lesie. To trudno dostępny teren. Ściągamy quady, żeby móc dojechać w miejsce zgłoszenia - mówi Rzeszów Info starszy kapitan Jan Czerwonka, oficer prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Rzeszowie. 

Nie żyją 2 osoby

Według wstępnych ustaleń na miejscu strażacy zastali rozbity helikopter. Wiadomo też, że nie żyją dwie osoby. - Służby przeczesują teren, aby wykluczyć inne ofiary śmiertelne - przekazał nam st. kpt. Jan Czerwonka, dodając, że śmigłowiec, który rozbił się w lesie, spłonął doszczętnie. 

- To maszyna Robinson R44 - wynika z naszych wstępnych ustaleń - powiedział strażak. 

Na miejscu pracują liczne siły i środki straży pożarnych z kilku powiatów, m.in. z rzeszowskiego, łańcuckiego oraz z Jednostek Ratowniczo-Gaśniczych w Rzeszowie. - Łącznie już 15 zastępów, około 50 strażaków - poinformował st. kpt. Czerwonka z KM PSP w Rzeszowie. 

Terytorialsi jadą na miejsce katastrofy

- Około godziny 16:00 dyżurny miejski policji w Rzeszowie otrzymał informację, o tym ze w Malawie w obszarze kompleksu leśnego,  doszło do wypadku lotniczego. Na miejsce skierowano policjantów oraz strażaków - powiedziała podkom. Magdalena Żuk z rzeszowskiej policji. - Zginęły dwie osoby - dodaje policjantka. 

- Wkrótce pracę na miejscu katastrofy rozpocznie ekipa dochodzeniowo-śledcza, która pod nadzorem prokuratura zabezpieczy wszelkie ślady i dowody. O wypadku poinformowano już przedstawiciela Państwowej Komisji ds. Badania Wypadków Lotniczych - przekazała podkom. Żuk. 

Na miejsce zadysponowano także żołnierzy 3 Podkarpackiej Brygady Terytorialnej, którzy mają m.in. przeczesywać okolice, aby wykluczyć inne ofiary tej katastrofy. 

Policja doprecyzowała miejsce wypadku. Na podstawie sygnału GPS ustalono, że do katastrofy doszło w miejscowości Cierpisz w powiecie łańcuckim. Na miejscu zdarzenia panuje gęsta mgła. Świadkowie katastrofy twierdzą, że śmigłowiec nie powinien lecieć w takich warunkach pogodowych. 

fot. KW PSP w Rzeszowie

Napisz komentarz

Komentarze

Bell 30.11.2025 10:33
To dron banderis zestrzelił helhopter

Ja. 30.11.2025 09:04
Dwaj przedsiębiorcy z Przeworska.

Misio 30.11.2025 10:00
Jakby helikoptery mialy tablice to by bylo RPZ

R 30.11.2025 03:10
Bylem na zewnatrz 500m obok. Standardowo czasem helikoptery przelatuja wiec słyszalem ze leci lotem opadajacym. Potem wybuch tak jakby ktos strzelił z broni i potem cisza czyli zapewne wtedy spadl

Wuj Jur 29.11.2025 23:58
Wiadomo kto leciał tym śmigłowcem???

Anonim 30.11.2025 10:29
Deweloperzy z Rzeszowa i Przeworska.

Gall anonim 29.11.2025 21:32
Jakby człowiek wiedział że się przewróci to by usiadł. Ludzie to takie bezmózgi i udają speców zawsze po jakiejś tragedii tak jak w tym przypadku „ Świadkowie katastrofy twierdzą, że śmigłowiec nie powinien lecieć w takich warunkach pogodowych”

Kinga 29.11.2025 21:11
Ogromna tragedia dla rodziny. Wyrazy współczucia.

Dave smith 29.11.2025 20:03
O 14:55 ciemno niebieski chelikopter przelatywał w miejscowosci Kamienica Gorna zatoczyl dwa kółka tóz nad koronami drzew tak jak by szukał miejsca do londowania Dosc nietypowe zdarzenie jak na tą okolice

Ktrp 29.11.2025 20:28
Panie, kup Pan sobie słownik bo oczy bolą

mgła 29.11.2025 19:49
Mgła była masakryczna

Whitew 29.11.2025 19:41
Około 15:30 słyszałem jak leci śmigłowiec, po odgłosie wyglądało jakby leciał ciężki śmigłowiec po czy była cisza. Odległość od miejsca katastrofy to może około 3km w linin prostej. W dole była duża mgła widzialność była około 200m ale przy Magdalence to zawsze wieksza

Janek, 29.11.2025 19:39
Również widziałem leciał bardzo nisko