Armii brakuje 1,5 tysiąca specjalistów. Na liście są lekarze, ratownicy medyczni, pielęgniarki, dentyści czy weterynarze.
Żołnierz, który zgubił broń na poligonie przyznał się do winy. Ale nie tylko on będzie odpowiadał w tej sprawie.
Szef MON zapowiedział powstanie Karty Rodziny Wojskowej, czyli dokumentu uprawniającego do tańszych przejazdów koleją, zniżek w sklepach i państwowych instytucjach.
Armia kusi wakacyjnym kursem. I ma w ręku mocny argument – spore pieniądze.
Bardzo duże zainteresowanie służbą wojskową. Takiego oblężenia nie było chyba nigdy. Co się dzieje?