Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
RZESZÓW INFO
Reklama
WSPIERAJ NIEZALEŻNE MEDIA

Jak płacimy rachunki? Niektóre pomijamy dużo chętniej niż inne

Podziel się
Oceń

Nie każdy rachunek traktujemy tak samo. Z niektórymi płatnościami zwlekamy. Dlaczego? Aż jedna trzecia Polaków tłumaczy się zapominalstwem.

Według GUS koszty użytkowania mieszkań i domów w pierwszych 3 miesiącach 2023 roku wzrosły aż o 21,3 proc., a energii elektrycznej nawet o 22,6 proc. 

Za to płacimy najczęściej 

Jak wynika z badania „Jak Polacy płacą rachunki” przeprowadzonego przez Instytut IMAS International na zlecenie Krajowego Rejestru Długów, aż 94 proc. Polaków regularnie opłaca rachunki związane z mieszkaniem. 

Te opłaty to przede wszystkim prąd i gaz (83 proc.), wywóz śmieci (78 proc.), woda i ścieki (77 proc.), czynsz (54 proc.) oraz ogrzewanie (50 proc.). 

Oprócz tego, aż 77 proc. ankietowanych płaci za telefon, 76 proc. za internet, a 28 proc. za abonament rtv. 

Polisy i ubezpieczenia stanowią stały wydatek dla 75 proc. badanych, kredyty dla 38 proc., a na edukację, transport i zdrowie wydaje odpowiednio 18 proc. i 8 proc.

Za to przeważnie nie płacimy na czas

Niemała część, bo aż 29 proc. Polaków, przyznaje się do przynajmniej jednorocznego opóźnienia w płatności rachunków. 70 proc. dotyczy wydatków mieszkaniowych, w tym ponad 90 proc. usług telekomunikacyjnych. 

Co więcej, 10 proc. badanych w ogóle nie uregulowało przynajmniej jednego zobowiązania w ostatnim roku. Takie zobowiązanie najczęściej dotyczyło mieszkania (66 proc. przypadków), mediów (30 proc.) albo kredytu (15 proc.).

Nie płacą, bo zapominają 

Przyczyny opóźnień w płatnościach są różne. Ponad jedna trzecia uczestników badania przyznaje, że przyczyną jest zapominalstwo, a jedna czwarta twierdzi, że wzrastające koszty utrzymania oraz potrzeba pokrycia niespodziewanych wydatków. 

Dla 18 proc. powodem były problemy finansowe, a dla 20 proc. – kumulacja zobowiązań. 

Aż 25 proc. osób posiada nieuregulowane zobowiązania finansowe o wartości od 250 do 1000 zł, a 15 proc. wyższe niż 1000 zł. 

Tymczasem już 200 zł zaległości może skutkować wpisem do rejestru dłużników. Dodatkowo dostawcy usług mogą zacząć naliczać karne odsetki. To krok w stronę spirali zadłużenia, z której potem bardzo trudno się wydostać. 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama