Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
RZESZÓW INFO
Reklama
WSPIERAJ NIEZALEŻNE MEDIA

Alimenciarze są winni miliardy złotych. Nie tylko swoim dzieciom

Podziel się
Oceń

Należności alimentacyjne liczone są w miliardach złotych. Do końca sierpnia dług alimenciarzy urósł do 14,5 mld zł. W ciągu roku powiększył się aż o 3,2 mld.

Krajowy Rejestr Długów (KRD) poinformował, że kwota średniego zadłużenia zwiększyła się o ok. 16 proc. i osiągnęła blisko 50 tys. zł. Liczba osób unikających płacenia alimentów wzrosła o 28,7 tys. Aż 94 proc. alimenciarzy to mężczyźni.Okoła miliona dzieci nie dostaje należnych im pieniędzy.

Tu nie płacą najczęściej 

Największe problemy z terminową płatnością alimentów są widoczne wśród mieszkańców województwa warmińsko-mazurskiego i Dolnego Śląska. Odpowiednio 29 i 25 na 1 tys. pełnoletnich mężczyzn zalega z płatnościami na swoje dzieci. Średnia krajowa wynosi 18. 

Najwyższą wartość długów alimentacyjnych odnotowano na Mazowszu (ponad 1,94 mld zł), w województwie śląskim (ponad 1,68 mld zł) i w dolnośląskim (1,37 mld zł). W województwach opolskim, lubuskim i podlaskim jest pod tym względem najlepiej. Tutaj długi alimentacyjne nie przekraczają 400 mln zł.

Najmniej dłużników alimentacyjnych mieszka w największych miastach (27,1 proc. tej populacji). Częściej można ich spotkać w średnich miastach (37,1 proc.) lub na wsiach i w miasteczkach (35,7 proc.).

Alimenciarze mają też inne zaległości 

Dłużnicy alimentacyjni są grupą szczególnie skłonną do unikania spłacania również innych zobowiązań. Z danych KRD wynika, że takie zaległości ma 60 proc. alimenciarzy. W sumie ich dług sięga blisko 2,4 mld zł. Wielu zalega z płatnościami wobec 3 lub więcej wierzycieli. 

Za co nie płacą? Na przykład za mieszkanie (czynsz, prąd, woda, gaz) i za telefon. Lubią też jeździć sobie na gapę. 

Dłużnicy alimentacyjni często zalegają również z płatnościami wobec firm zarządzających wierzytelnościami. W tym przypadku suma zadłużenia przekracza 1,9 mld zł. 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama