Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
wtorek, 20 października 2026 10:42
RZESZÓW INFO
Reklama
Reklama

Wypadek trzylatka w Jedliczu. „Nie przesądzajmy o odpowiedzialności”

Podziel się
Oceń

Do nieszczęśliwego wypadku z udziałem trzyletniego dziecka doszło w poniedziałek, 19 października, na terenie Przedszkola Samorządowego w Jedliczu. Zdarzenie wywołało poruszenie, a w internecie zaczęły pojawiać się informacje dotyczące jego przebiegu i udziału służb ratunkowych. W związku z publikowanymi doniesieniami stanowiska zajęły Samodzielne Publiczne Pogotowie Ratunkowe w Krośnie oraz Fundacja Visionary. O powstrzymanie się od pochopnych ocen zaapelował również burmistrz gminy Jedlicze Wojciech Tomkiewicz.
Wypadek trzylatka w Jedliczu. „Nie przesądzajmy o odpowiedzialności”
Interwencja OSP KSRG Jedlicze we wczorajszym wypadku z udziałem dziecka

Źródło: OSP KSRG Jedlicze

Pogotowie w Krośnie dementuje doniesienia

Samodzielne Publiczne Pogotowie Ratunkowe w Krośnie stanowczo zaprzeczyło informacjom, jakoby ambulans tej jednostki potrącił dziecko podczas pokazów edukacyjnych z zakresu ratownictwa medycznego.

– Żaden ambulans Samodzielnego Publicznego Pogotowia Ratunkowego w Krośnie nie brał udziału w opisanych pokazach ani nie potrącił dziecka – podkreślono w opublikowanym komunikacie.

Przedstawiciele pogotowia zaznaczyli, że przypisywanie jednostce udziału w zdarzeniu jest nieprawdziwe i może wprowadzać opinię publiczną w błąd. Zwrócili także uwagę na konsekwencje rozpowszechniania niezweryfikowanych informacji, które mogą godzić w dobre imię instytucji i podważać zaufanie do jej pracowników.

Pogotowie zaapelowało do redakcji, które opublikowały nieprawdziwe informacje, o ich niezwłoczne sprostowanie i opublikowanie przeprosin. Zastrzegło również możliwość podjęcia kroków prawnych w przypadku braku odpowiedniej reakcji.

Fundacja Visionary również zabiera głos

Swoje stanowisko przedstawiła także Fundacja Visionary, odnosząc się do informacji i materiałów publikowanych w internecie.

Fundacja podkreśliła, że ambulans widoczny na udostępnianych materiałach nie należy do niej, a jej załogi nie prowadziły na terenie przedszkola w Jedliczu pokazów ani działań edukacyjnych.

Organizacja zaapelowała o niewiązanie jej ani jej ratowników z wypadkiem. Wyjaśniła, że opublikowanie komunikatu ma na celu jednoznaczne sprostowanie pojawiających się doniesień.

Przedstawiciele fundacji życzyli dziecku szybkiego powrotu do zdrowia, a jego bliskim siły w tym trudnym czasie.

Burmistrz Jedlicza apeluje o powstrzymanie się od ocen

Do tragedii odniósł się również burmistrz gminy Jedlicze Wojciech Tomkiewicz. W swoim oświadczeniu przekazał wyrazy wsparcia wszystkim osobom dotkniętym zdarzeniem, podkreślając, że najważniejsze jest obecnie zdrowie i życie poszkodowanego dziecka.

– Życzę mu dużo siły, jak najlepszych rokowań i szybkiego powrotu do zdrowia. Rodzinie i najbliższym przekazuję wyrazy wsparcia i otuchy – napisał burmistrz.

Wojciech Tomkiewicz poinformował, że okoliczności wypadku wyjaśnia policja pod nadzorem prokuratora. Gmina pozostaje w kontakcie z rodziną oraz służbami, a w przedszkolu zapewniono dodatkową opiekę psychologiczną.

Burmistrz zwrócił się również do mieszkańców i osób komentujących zdarzenie w internecie o rozwagę.

– Dziś szczególnie ważne jest, by nie ulegać pochopnym ocenom, nie przesądzać o odpowiedzialności przed poznaniem wszystkich okoliczności i uszanować trudne emocje osób, które znalazły się w samym centrum tej olbrzymiej tragedii – podkreślił.

Jak zapowiedział, kolejne kroki i decyzje będą podejmowane po uzyskaniu informacji o zakończeniu czynności prowadzonych przez policję i prokuratora.

Apel o odpowiedzialne informowanie

Oświadczenia pogotowia, fundacji i burmistrza łączy apel o ostrożność w przekazywaniu informacji dotyczących wypadku. W sytuacji, w której trwa ustalanie jego przebiegu, szczególne znaczenie ma oddzielanie potwierdzonych faktów od niezweryfikowanych doniesień i przypuszczeń.

Sprawa wymaga rzetelnego wyjaśnienia przez właściwe służby. Do tego czasu należy powstrzymać się od wskazywania winnych i rozpowszechniania informacji, które nie zostały potwierdzone.

Najważniejsze pozostaje zdrowie i życie trzyletniego dziecka oraz poszanowanie prywatności jego rodziny, która mierzy się z dramatyczną sytuacją.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama