Zatrzymania na polecenie rzeszowskiej prokuratury
Do zatrzymań doszło 23 września 2026 roku w Warszawie. Funkcjonariusze CBA działali na podstawie postanowienia wydanego przez prokuratora Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie.
Informację o zatrzymaniach przekazał wcześniej rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński. Jak informowało Polskie Radio Rzeszów, zatrzymani zostali przewiezieni do Rzeszowa, gdzie miały zostać wykonane z nimi czynności procesowe.
W komunikacie Prokurator Regionalny w Rzeszowie Jaromir Rybczak poinformował, że Anna P. i Piotr M. są byłymi członkami zarządu Solvere sp. z o.o.
Śledczy: szkoda przekroczyła 8,4 mln zł
Według prokuratury zebrany materiał dowodowy uzasadnił przedstawienie obojgu zarzutów dotyczących m.in. wyrządzenia szkody majątkowej w wielkich rozmiarach.
Śledczy wskazują, że chodzi o okres od 20 lipca 2017 roku do 11 stycznia 2018 roku. Prokuratura zarzuca podejrzanym działanie wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami, w tym Cezarym J. i Piotrem Ś.
Według ustaleń śledztwa szkoda wyrządzona Polskiej Fundacji Narodowej miała wynieść nie mniej niż 8 428 542,74 zł.
Prokuratura wiąże zarzuty z realizacją i finansowaniem kampanii medialnej „Sprawiedliwe Sądy”.
Prokuratura: kampania miała służyć celom partii politycznych
Jak wynika z komunikatu, śledczy zarzucają podejrzanym, że w imieniu Solvere złożyli w lipcu 2017 roku wniosek dotyczący realizacji kampanii medialnej związanej ze zmianami w wymiarze sprawiedliwości.
Następnie, w sierpniu 2017 roku, spółka miała zawrzeć z Polską Fundacją Narodową umowę dotyczącą projektu „Sądy” i realizować kampanię.
Według prokuratury działania te miały być sprzeczne z celami statutowymi Fundacji. Śledczy twierdzą również, że w ramach kampanii przekazano Prawu i Sprawiedliwości oraz Solidarnej Polsce wartości niepieniężne w postaci usług marketingu politycznego o wartości 8 428 542,74 zł.
W komunikacie wskazano, że chodziło m.in. o działania kierowane do przestrzeni publicznej oraz badania opinii społecznej, które według prokuratury miały służyć przygotowaniu strategii komunikacyjnych partii w związku z planowanymi zmianami w wymiarze sprawiedliwości.
Podejrzani nie przyznali się do zarzutów
Anna P. i Piotr M. nie przyznali się do popełnienia zarzucanego im czynu i złożyli wyjaśnienia.
Po przesłuchaniu prokurator nie skierował wobec nich wniosku o tymczasowe aresztowanie. Zastosował środki zapobiegawcze o charakterze wolnościowym.
Oboje otrzymali zakaz opuszczania kraju połączony z zatrzymaniem paszportów oraz dozór Policji. Prokurator zastosował także zakaz kontaktowania się ze sobą oraz z Maciejem Ś. i Cezarym J., którzy wcześniej usłyszeli zarzuty w związku z tym samym śledztwem.
Grozi im do 10 lat więzienia
Zarzuty wobec Anny P. i Piotra M. obejmują m.in. czyny kwalifikowane z art. 296 § 2 i 3 Kodeksu karnego oraz art. 49c ustawy o partiach politycznych.
Za zarzucane przestępstwo grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.
Sprawa pozostaje na etapie postępowania przygotowawczego. Zarzuty przedstawione przez prokuraturę nie oznaczają stwierdzenia winy. Odpowiedzialność karna może zostać przesądzona dopiero prawomocnym wyrokiem sądu.
Jak podała dziś Prokuratura Regionalna w Rzeszowie, śledztwo dotyczące kampanii „Sprawiedliwe Sądy” obejmuje również wcześniejsze działania wobec byłych władz Polskiej Fundacji Narodowej.

Napisz komentarz
Komentarze