Światowy Dzień Zapobiegania Samobójstwom jest inicjatywą Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) oraz Światowej Federacji Zdrowia Psychicznego (WFMH). Jego celem jest przede wszystkim zwiększanie społecznej wrażliwości, przełamywanie obojętności i przypominanie, że osoby znajdujące się w kryzysie mogą i powinny otrzymać profesjonalną pomoc.
Jak podkreśla Policja, problem nie dotyczy wyłącznie sytuacji, w których ktoś bezpośrednio mówi o zamiarze odebrania sobie życia. Sygnałem alarmowym może być również niepokojąca wiadomość, wpis, zdjęcie czy nagranie zamieszczone w internecie.
Skala policyjnych działań pokazuje, jak często takie sygnały wymagają reakcji.
Tylko w pierwszym półroczu 2026 roku policjanci Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości podjęli 1730 czynności dotyczących osób, których życie mogło być zagrożone. Funkcjonariusze ustalili 1683 osoby potrzebujące pomocy, wśród nich było 829 małoletnich.
W 953 przypadkach działania Policji zakończyły się umieszczeniem osoby w szpitalu. W kolejnych 495 przypadkach osoba potrzebująca pomocy została przekazana pod opiekę osoby najbliższej.
To oznacza, że w ciągu zaledwie sześciu miesięcy policjanci dotarli do ponad 1,6 tys. osób, których sytuacja wymagała sprawdzenia i reakcji. Niemal połowę z ustalonych osób stanowiły dzieci i młodzież.
Policja reaguje także na sygnały z internetu
Współczesne kryzysy coraz częściej są widoczne również w sieci. Policjanci mogą otrzymać informację o osobie znajdującej się w niebezpieczeństwie od rodziny, znajomych czy innych użytkowników internetu.
Niepokojący wpis, wiadomość, zdjęcie albo nagranie nie powinny być ignorowane. Zgłoszenie może uruchomić działania mające na celu ustalenie miejsca pobytu osoby i sprawdzenie, czy potrzebuje ona pomocy.
Policja podkreśla, że działania prowadzone są również wtedy, gdy zagrożona osoba znajduje się poza granicami Polski. Od 1 stycznia 2026 roku, dzięki funkcjonowaniu Sekcji Całodobowej Obsługi Międzynarodowego Przepływu Informacji Wydziału Wsparcia Wymiany Informacji Biura Międzynarodowej Współpracy Policji KGP, realnej pomocy udzielono już 78 osobom znajdującym się w sytuacjach kryzysowych.
„Jak się czujesz?” – od takich słów może zacząć się pomoc
Osoba w kryzysie nie zawsze sama poprosi o pomoc. Dlatego tak ważna jest reakcja otoczenia.
„Jak się czujesz?”, „Czy mogę Ci pomóc?”, „Jestem obok” – proste pytania mogą być początkiem rozmowy, która pozwoli zauważyć problem i dotrzeć do specjalisty.
Nie trzeba być psychologiem ani lekarzem, żeby zareagować. Jeśli zachowanie bliskiej osoby budzi niepokój, warto z nią porozmawiać, wysłuchać jej i pomóc w kontakcie ze specjalistą. Nie należy bagatelizować sygnałów świadczących o możliwym zagrożeniu życia.
Gdzie szukać pomocy?
Pomoc jest dostępna zarówno telefonicznie, jak i bezpośrednio w placówkach ochrony zdrowia. Nie trzeba czekać, aż sytuacja stanie się skrajna. Można zadzwonić po wsparcie już wtedy, gdy pojawia się poczucie bezradności, przytłoczenia, samotności czy brak możliwości poradzenia sobie z trudną sytuacją.
800 70 22 22 – Centrum Wsparcia dla osób dorosłych w kryzysie psychicznym. Linia jest bezpłatna i działa całodobowo, przez siedem dni w tygodniu. Dostępne są także inne formy kontaktu, w tym czat i pomoc mailowa.
116 123 – telefon wsparcia emocjonalnego dla dorosłych. To numer dla osób, które potrzebują rozmowy i wsparcia w kryzysie emocjonalnym.
116 111 – Telefon Zaufania dla dzieci i młodzieży. Linia jest bezpłatna i działa 24 godziny na dobę, siedem dni w tygodniu. Młodzi ludzie mogą również skorzystać z pomocy online.
800 12 12 12 – Dziecięcy Telefon Zaufania Rzecznika Praw Dziecka. Numer jest bezpłatny, anonimowy i czynny całodobowo. Dostępny jest również czat.
Gdy życie jest zagrożone, nie czekaj
Jeżeli istnieje bezpośrednie zagrożenie życia lub zdrowia, należy natychmiast zadzwonić pod 112. Można również udać się do najbliższej izby przyjęć szpitala z oddziałem psychiatrycznym albo na SOR w takiej placówce. Ministerstwo Zdrowia przypomina, że osoby w kryzysie psychicznym mogą korzystać z pomocy psychiatrycznej i psychologicznej finansowanej przez NFZ, m.in. w Centrach Zdrowia Psychicznego.
W kryzysie nie trzeba zostawać samemu. Pomocy można szukać o każdej porze – dla siebie, ale również dla bliskiej osoby, której zachowanie zaczęło budzić niepokój. Czasem jeden telefon i jedna reakcja mogą mieć znaczenie dla czyjegoś życia.

Napisz komentarz
Komentarze