Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
piątek, 11 września 2026 14:48
RZESZÓW INFO
Reklama

Hołd dla Obrońców Birczy. Władysław Kosiniak-Kamysz przyjechał do miejsca, o które przez lata trwała walka o pamięć

Podziel się
Oceń

Wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz złożył kwiaty pod Pomnikiem Obrońców Birczy. W asyście wojskowej oddał hołd żołnierzom i mieszkańcom, którzy w latach 1945–1946 bronili miejscowości przed kolejnymi atakami Ukraińskiej Powstańczej Armii. Wizyta ma również symboliczny wymiar. Po latach sporu przywrócono bowiem napis „BIRCZA 1945–1946” na Grobie Nieznanego Żołnierza w Warszawie.
Hołd dla Obrońców Birczy. Władysław Kosiniak-Kamysz przyjechał do miejsca, o które przez lata trwała walka o pamięć

Źródło: PSL Podkarpackie/Facebook

Bircza na przestrzeni swojej historii wielokrotnie znalazła się w centrum dramatycznych wydarzeń. Szczególne miejsce zajmują walki z lat 1945–1946, kiedy miejscowość trzykrotnie odpierała ataki oddziałów UPA. Dziś pamięć o obrońcach Birczy jest ponownie obecna w najważniejszych miejscach pamięci państwowej.

W piątek do Birczy przyjechał Władysław Kosiniak-Kamysz. Minister obrony narodowej złożył kwiaty pod Pomnikiem Obrońców Birczy, oddając hołd tym, którzy stanęli w obronie mieszkańców.

„Bronili zdrowia, życia, dobytku i godności” - mówił o Obrońcach Birczy wicepremier.

Trzy ataki na Birczę

Po zakończeniu II wojny światowej Bircza znalazła się w szczególnie trudnej sytuacji. W latach 1945–1946 miejscowość była trzykrotnie atakowana przez formacje OUN i UPA.

PSL Podkarpackie/Facebook

Do ataków doszło 22 października 1945 roku, 29 listopada 1945 roku oraz w nocy z 6 na 7 stycznia 1946 roku. Obrony miejscowości podejmowali się żołnierze Wojska Polskiego, funkcjonariusze milicji oraz członkowie lokalnej samoobrony. Wśród nich byli także ludzie mający za sobą służbę w Armii Krajowej.

W walkach ginęli zarówno żołnierze i obrońcy, jak i mieszkańcy. Dla lokalnej społeczności pamięć o tych wydarzeniach przez kolejne dekady pozostawała bardzo ważną częścią historii Birczy.

Napis „BIRCZA 1945–1946” zniknął z Grobu Nieznanego Żołnierza

Historia upamiętnienia obrońców Birczy w Warszawie ma jednak swój szczególny, wieloletni rozdział.

W 2017 roku na jednej z nowych tablic przy Grobie Nieznanego Żołnierza w Warszawie znalazła się inskrypcja „BIRCZA 1945–1946”. Miała przypominać o miejscowości, której mieszkańcy i obrońcy stawiali opór oddziałom UPA.

Przed planowanym odsłonięciem tablic, w listopadzie 2017 roku, napis jednak zniknął. Samorząd Birczy informował wówczas o usunięciu inskrypcji i rozpoczął działania na rzecz jej przywrócenia. W sprawę zaangażowały się również lokalne środowiska społeczne oraz samorządy. Okazało się, że decyzję o usunięciu wspomnianej inskrypcji podjął ówczesny szef MON Antoni Macierewicz - prawdopodobnie pod wpływem ukraińskiej dyplomacji. 

Usunięcie napisu wywołało wówczas ogromne emocje. Dla mieszkańców Birczy nie chodziło wyłącznie o kilka słów na wojskowej tablicy. Była to kwestia tego, czy osoby, które broniły miejscowości w latach 1945–1946, zostaną oficjalnie zachowane w pamięci państwa.

Sprawa ciągnęła się przez kolejne lata. Samorządy Birczy, powiatu przemyskiego i powiatu bieszczadzkiego podejmowały uchwały i kierowały apele o przywrócenie inskrypcji.

Po dziewięciu latach Bircza wróciła

Przełom nastąpił w 2026 roku.

4 marca przy Grobie Nieznanego Żołnierza w Warszawie odsłonięto ponownie tablice z inskrypcjami „BIRCZA 12 IX 1939” oraz „BIRCZA 1945–1946”. W uroczystości uczestniczył Władysław Kosiniak-Kamysz. Ministerstwo Obrony Narodowej podkreśliło, że druga z tablic upamiętnia walki w obronie Birczy w latach 1945–1946 oraz mieszkańców zamordowanych przez członków OUN i UPA.

Powrót napisu był zwieńczeniem wieloletnich starań mieszkańców, samorządowców i osób zaangażowanych w zachowanie pamięci o historii Birczy.

Sam Kosiniak-Kamysz wcześniej deklarował, że inskrypcja wróci na swoje miejsce. Podczas marcowej uroczystości przypominał, że pamięć o przeszłości nie stoi w sprzeczności z budowaniem przyszłości.

„Obiecał i słowa dotrzymał”

Dzisiejsza wizyta ministra obrony narodowej w Birczy ma więc dodatkowy wymiar. Podczas marcowej uroczystości w Warszawie Kosiniak-Kamysz mówił o mieszkańcach Birczy i deklarował, że chce osobiście przyjechać do miejscowości.

Teraz ta deklaracja została zrealizowana.

W Birczy towarzyszyli mu między innymi burmistrz miasta i gminy Bircza Anna Szymaszek, poseł Adam Dziedzic, dyrektor jego biura Dominik Błaszczyk, dyrektor Zarządu Wojewódzkiego PSL w Rzeszowie Ernest Dąbrowski oraz przedstawiciele przemyskich struktur PSL.

Wizyta miała przede wszystkim charakter pamięciowy. Złożenie kwiatów pod Pomnikiem Obrońców Birczy było symbolicznym spotkaniem przedstawiciela państwa z miejscem, którego mieszkańcy przez lata zabiegali o przywrócenie należnego miejsca swoim obrońcom w polskiej pamięci narodowej.

„Bircza 1945–1946” już nie jest tylko lokalną historią

Przywrócenie inskrypcji na Grobie Nieznanego Żołnierza zamyka jeden z najbardziej bolesnych rozdziałów w historii współczesnej Birczy.

W 2017 roku mieszkańcy zobaczyli, jak napis poświęcony ich miejscowości został usunięty z państwowego miejsca pamięci. Przez następne lata samorząd i społecznicy konsekwentnie domagali się jego powrotu. Oficjalne odsłonięcie tablic 4 marca 2026 roku sprawiło, że nazwa Birczy ponownie znalazła się wśród miejsc uwiecznionych na Grobie Nieznanego Żołnierza.

Dziś minister obrony narodowej przyjechał do samej Birczy i oddał hołd tym, których nazwę przez lata próbowano przywrócić do ogólnopolskiej pamięci.

Dla mieszkańców Birczy to nie tylko uroczystość z udziałem ministra. To także symboliczne domknięcie trwającej od 2017 roku walki o pamięć o obrońcach miejscowości.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama