Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
wtorek, 18 sierpnia 2026 09:23
RZESZÓW INFO
Reklama

Bohaterowie bez munduru. Policjant i strażacy w czasie wolnym uratowali tonącego nad Jeziorem Tarnobrzeskim

Podziel się
Oceń

Szybka reakcja, profesjonalizm i brak wahania zapobiegły tragedii nad jednym z najpopularniejszych akwenów w regionie. Dzielnicowy z Góry Kalwarii wraz z dwoma strażakami z Radomia, wypoczywając po służbie nad Jeziorem Tarnobrzeskim, zauważyli tonącego seniora. Bezwarunkowy instynkt i błyskawicznie przeprowadzona reanimacja sprawiły, że mężczyzna odzyskał funkcje życiowe i trafił pod opiekę lekarzy.
Bohaterowie bez munduru. Policjant i strażacy w czasie wolnym uratowali tonącego nad Jeziorem Tarnobrzeskim

Źródło: KMP Tarnobrzeg

Słoneczna niedziela omal nie zakończyła się tragedią

Do dramatycznych wydarzeń doszło w niedzielne popołudnie, 16 sierpnia, w rejonie ulicy Żeglarskiej nad Jeziorem Tarnobrzeskim. Przed godziną 16 służby patrolowe otrzymały zgłoszenie o trwającej akcji ratunkowej wobec starszego mężczyzny wyciągniętego z wody.

Na miejscu okazało się, że kluczową rolę w walce o życie wypoczywającego odgrali świadkowie zdarzenia. Byli to funkcjonariusze przebywający nad wodą prywatnie: dzielnicowy z Komisariatu Policji w Górze Kalwarii (KPP w Piasecznie) oraz dwaj strażacy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 1 w Radomiu.

Akcja ratunkowa z wykorzystaniem deski SUP

Z ustaleń wynika, że poszkodowany pływał około 15 metrów od brzegu, kiedy prawdopodobnie zachłysnął się wodą i zaczął gwałtownie tonąć. Obserwujący akwen funkcjonariusze natychmiast dostrzegli zagrożenie i bez chwili namysłu ruszyli w jego kierunku.

Dopłynęli do mężczyzny, sprawnie wyciągnęli go z wody i ułożyli na desce SUP, na której przetransportowali go na brzeg. Poszkodowany nie oddychał i nie miał wyczuwalnego tętna, dlatego ratownicy natychmiast przystąpili do resuscytacji krążeniowo-oddechowej. Dzięki ich determinacji i wyszkoleniu, już po około dwóch minutach intensywnej reanimacji senior odzyskał przytomność oraz funkcje życiowe. Mężczyzna został ułożony w pozycji bezpiecznej, gdzie oczekiwał na przyjazd załogi pogotowia, a następnie trafił do szpitala na szczegółowe badania.

Służba to nie tylko godziny na etacie

Postawa policjanta oraz strażaków z Radomia stanowi wzór opanowania i bezinteresowności. Zdarzenie to po raz kolejny udowadnia, że chęć niesienia pomocy oraz umiejętność chłodnej oceny sytuacji nie kończą się wraz ze zdjęciem munduru. W sytuacjach zagrożenia życia liczą się pierwsze sekundy, a profesjonalne wyszkolenie świadków połączone z natychmiastowym działaniem uratowało kolejne ludzkie życie nad podkarpackim akwenem.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama