Do tego wstrząsającego zdarzenia doszło w momencie, gdy 48-letni mężczyzna kierujący skuterem wodnym wykonywał gwałtowny manewr skrętu. Na skutek siły odśrodkowej jego 42-letnia partnerka straciła równowagę, spadła z maszyny i natychmiast zniknęła pod taflą wody. Z ustaleń służb wynika, że kobieta nie posiadała umiejętności pływania, a co kluczowe w tej sytuacji, nie miała na sobie kamizelki asekuracyjnej ani ratunkowej. Sternik od razu podjął próbę ratunku i powiadomił odpowiednie służby, uruchamiając na miejscu zakrojoną na dużą skalę akcję poszukiwawczą.
Działania ratownicze na akwenie trwały blisko trzy godziny, a w akcję zaangażowani byli wyspecjalizowani nurkowie oraz jednostki ratownictwa wodnego. Tragiczny finał poszukiwań nastąpił w momencie, gdy płetwonurkowie zlokalizowali ciało kobiety na znacznej głębokości, około 10 metrów pod powierzchnią Jeziora Rożnowskiego. Na pomoc było już jednak za późno, a obecny na miejscu lekarz stwierdził zgon 42-latki.
Obecnie szczegółowe okoliczności i bezpośrednie przyczyny tego tragicznego wypadku ustalają funkcjonariusze policji pod nadzorem prokuratora. W ramach prowadzonego śledztwa śledczy zabezpieczyli skuter wodny, który brał udział w zdarzeniu. Maszyna zostanie poddana szczegółowym ekspertyzom biegłych, którzy zweryfikują jej stan techniczny oraz ustalą, czy do tragedii mogła przyczynić się ewentualna awaria sprzętu. Służby po raz kolejny apelują o rozsądek nad wodą i bezwzględne korzystanie ze środków ochrony osobistej.

Napisz komentarz
Komentarze