Z informacji przekazanych strażakom wynikało, że jeden z mieszkańców podczas przebywania w łazience zasłabł. W tym samym czasie uruchomił się czujnik tlenku węgla.
Do zdarzenia wyjechał zastęp OSP Rudna Mała, a następnie na miejsce dotarli również strażacy z JRG 3 Rzeszów.
Po przybyciu służb poszkodowany znajdował się już w innym pomieszczeniu. Mężczyzną zajął się Zespół Ratownictwa Medycznego.
Strażacy sprawdzili powietrze
Jednym z najważniejszych zadań strażaków było sprawdzenie, czy w budynku rzeczywiście znajduje się niebezpieczne stężenie czadu.
Do pomiarów wykorzystano miernik wielogazowy. Wynik był uspokajający – urządzenie nie wykazało podwyższonego stężenia tlenku węgla.
Mimo to strażacy podjęli działania zabezpieczające. Zakręcono dopływ gazu do piecyka, a mieszkańcy zostali poinformowani o konieczności przeprowadzenia przeglądu całej instalacji.
Po około 40 minutach, po zakończeniu wszystkich czynności, kierujący działaniami ratowniczymi podjął decyzję o zakończeniu akcji.
Czujnik może uratować życie
Choć przeprowadzone pomiary nie wykazały obecności podwyższonego stężenia czadu, nocne zdarzenie po raz kolejny pokazuje, jak ważną rolę może odegrać czujnik tlenku węgla.
Czad jest bezbarwnym i bezwonnym gazem, dlatego człowiek nie jest w stanie wykryć go własnymi zmysłami. Przy zatruciu mogą pojawić się m.in. ból i zawroty głowy, osłabienie, nudności, zaburzenia świadomości, a w przypadku dużego stężenia – utrata przytomności i zagrożenie życia.
Dlatego strażacy przypominają o podstawowych zasadach bezpieczeństwa: warto zamontować w domu czujnik tlenku węgla, regularnie kontrolować urządzenia grzewcze oraz sprawdzać przewody kominowe i wentylację.

Napisz komentarz
Komentarze