Rowerowa przejażdżka rozpoczęła się niepozornie w miejscowości Rajskie, gdzie turysta zatrzymał się w jednym z lokalnych pensjonatów. Mężczyzna zjechał jednak z utwardzonych dróg na nieoznakowane leśne ścieżki i w pewnym momencie całkowicie stracił orientację w terenie. Gdy uświadomił sobie, że nie potrafi odnaleźć drogi powrotnej, znajdował się już na skraju wyczerpania psychicznego i fizycznego.
Około godziny 18:30 turysta zdołał skontaktować się ze służbami ratunkowymi. Sytuacja była niezwykle groźna: temperatura powietrza dochodziła do ekstremalnych wartości, zapas wody do picia dawno się skończył, a bateria w komórce była na wyczerpaniu. Ostatni impuls z telefonu wystarczył jednak, by funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Lesce zdołali ustalić precyzyjne współrzędne geograficzne jego położenia.
Nocna akcja ratowników i przełom w rezerwacie Krywe
Dyżurny leskiej komendy natychmiast zaalarmował ratowników GOPR i rozpoczął koordynację działań w terenie. Służby ruszyły w rejon Bieszczadów, gdzie zasięg i ukształtowanie terenu stanowią spore wyzwanie nawet dla doświadczonych piechurów. Dzięki sprawnej komunikacji oraz dokładnej analizie danych z lokalizatora, ratownicy przeczesujący gęste lasy dotarli do poszkodowanego w okolicach rezerwatu przyrody Krywe. Mężczyzna został zabezpieczony, napojony i przetransportowany z głębi kompleksu leśnego na punkt zbiórki, skąd mógł bezpiecznie powrócić pod opiekę medyczną i do miejsca zakwaterowania.
Lekcja z Bieszczadów. Jak uniknąć tragedii na szlaku?
Szczęśliwy finał tej historii stanowi ważne przypomnienie dla wszystkich odwiedzających bieszczadzkie knieje. Ratownicy oraz policjanci po raz kolejny apelują o rozsądek i skrupulatne planowanie każdej, nawet z pozoru prostej wycieczki. Podstawową zasadą bezpieczeństwa przy samotnych wyprawach jest bezwzględne informowanie bliskich lub obsługi hotelowej o planowanej trasie oraz przewidywanej godzinie powrotu, co w razie wypadku pozwala na natychmiastowe podjęcie akcji.
Kluczowe jest również odpowiednie wyposażenie plecaka. Nawet przy letniej pogodzie warto zabrać ze sobą odzież na zmianę, kurtkę przeciwdeszczową, latarkę czołową oraz naładowany powerbank. Papierowa mapa, w przeciwieństwie do aplikacji w smartfonie, nigdy nie rozładuje się w krytycznym momencie. Niezbędny jest także solidny zapas wody oraz mała apteczka. W przypadku utraty orientacji należy niezwłocznie dzwonić pod numer alarmowy 112 lub bezpośrednio do GOPR pod numer 985. Wielkim ułatwieniem dla ratowników jest także zainstalowana w telefonie aplikacja „Ratunek”, która w razie zgłoszenia automatycznie przesyła dokładne położenie GPS poszkodowanego.

Napisz komentarz
Komentarze