Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
czwartek, 30 lipca 2026 11:48
RZESZÓW INFO
Reklama

Nie tylko piękne widoki. GOPR interweniuje niemal każdego dnia na bieszczadzkich szlakach

Podziel się
Oceń

Wakacje w pełni, a wraz z nimi wzmożony ruch na szlakach Bieszczadów i Beskidu Niskiego. Ratownicy GOPR niemal każdego dnia wyjeżdżają do kolejnych interwencji. W minionym tygodniu pomagali osobom z nagłymi problemami zdrowotnymi, poszkodowanym po upadkach, zagubionym turystom, a także uczestniczyli w poszukiwaniach zaginionego nastolatka.
Nie tylko piękne widoki. GOPR interweniuje niemal każdego dnia na bieszczadzkich szlakach

Autor: Maja Bułaś/Rzeszów Info

Miniony tydzień rozpoczął się od dwóch akcji ratunkowych na bieszczadzkich szlakach. Na Połoninie Wetlińskiej ratownicy udzielili pomocy turyście, który podczas wędrówki z Przełęczy Wyżnej źle się poczuł. Po ewakuacji został przekazany zespołowi ratownictwa medycznego (20 lipca).

Tego samego dnia interweniowano także w rejonie Przełęczy pod Tarnicą. Pomocy wymagała kobieta, u której wystąpiły silne skurcze uniemożliwiające dalszą wędrówkę.

W czwartek, 23 lipca, ratownicy wsparli policję z Krosna w poszukiwaniach zaginionego 15-latka. Poszukiwania zakończyły się szczęśliwie – chłopiec został odnaleziony cały i zdrowy.

W piątek na Szerokim Wierchu turysta schodzący w kierunku Ustrzyk Górnych przewrócił się i doznał urazu nogi. Ratownicy zabezpieczyli kontuzję, ewakuowali poszkodowanego i przekazali go zespołowi ratownictwa medycznego (24 lipca).

Tego samego dnia interweniowano również w rejonie Sinych Wirów, gdzie zgłoszono zaginięcie dwojga turystów. Dzięki zainstalowaniu aplikacji Ratunek oraz pomocy osób spotkanych na szlaku udało się szybko ustalić ich położenie i bezpiecznie doprowadzić ich do samochodu.

Sobota przyniosła kolejne dwa zgłoszenia. W Zawadce Rymanowskiej ratownicy ewakuowali kobietę z urazem kończyny dolnej z trudno dostępnego terenu. Z kolei na Górze Jawor nad Soliną pomocy wymagała nieprzytomna kobieta, którą po udzieleniu pierwszej pomocy przekazano zespołowi Bieszczadzkiego Pogotowia Ratunkowego (25 lipca).

Sezon trwa. Ratownicy apelują o rozsądek

GOPR przypomina, że większości niebezpiecznych sytuacji można uniknąć dzięki odpowiedniemu przygotowaniu do wyjścia w góry. W okresie wakacyjnym szlaki są bardzo oblegane, a wysokie temperatury dodatkowo zwiększają ryzyko odwodnienia, osłabienia czy problemów zdrowotnych.

Przed wyruszeniem warto:

  • sprawdzić prognozę pogody i komunikaty turystyczne,
  • zaplanować trasę odpowiednią do swoich możliwości oraz czasu przejścia,
  • poinformować bliskich o planowanej trasie,
  • zabrać zapas wody, jedzenia oraz naładowany telefon,
  • mieć odpowiednie obuwie i odzież dostosowaną do warunków,
  • zainstalować bezpłatną aplikację Ratunek, która pozwala ratownikom szybko ustalić lokalizację osoby potrzebującej pomocy.

W razie zagrożenia należy dzwonić pod numery alarmowe GOPR: 985 lub 601 100 300, a także pod ogólny numer alarmowy 112.

Ratownicy podkreślają, że góry potrafią być nieprzewidywalne. Dobre przygotowanie, rozsądne planowanie trasy i odpowiedni ekwipunek mogą nie tylko ułatwić wędrówkę, ale przede wszystkim zapobiec niebezpiecznym sytuacjom.

Upały w górach są równie niebezpieczne jak w mieście

Ratownicy zwracają uwagę, że podczas letnich upałów zagrożeniem nie są wyłącznie trudne szlaki. Wysoka temperatura, intensywne nasłonecznienie oraz brak cienia na połoninach mogą prowadzić do odwodnienia, wyczerpania organizmu, a nawet udaru cieplnego. Na wędrówkę najlepiej wyruszyć wcześnie rano, unikać największego nasłonecznienia między godziną 11 a 16 oraz regularnie uzupełniać płyny. Warto zabrać co najmniej 2–3 litry wody na osobę, nakrycie głowy, okulary przeciwsłoneczne i krem z filtrem UV.

Burza na połoninie? Trzeba działać natychmiast

Szczególnie niebezpieczne są gwałtowne burze, które w górach mogą pojawić się w ciągu kilkunastu minut. Jeśli burza zastanie turystów na odsłoniętym grzbiecie lub szczycie połoniny, należy jak najszybciej zejść z najwyższego punktu i oddalić się od eksponowanych miejsc, zachowując spokój i nie biegnąc. Nie wolno chronić się pod samotnymi drzewami ani pozostawać w pobliżu metalowych elementów, takich jak barierki czy krzyże.

Jeżeli zejście nie jest już możliwe, najlepiej przykucnąć w możliwie najniższym miejscu terenu, ze złączonymi stopami, ograniczając kontakt ciała z podłożem. Plecak z metalowym stelażem lub kijki trekkingowe warto odłożyć kilka metrów od siebie. Należy również zachować odstęp od innych osób – dzięki temu ewentualne porażenie piorunem nie obejmie całej grupy.

Ratownicy przypominają, że przed każdą górską wycieczką warto sprawdzić prognozę pogody. Jeżeli zapowiadane są burze, szczególnie w godzinach popołudniowych, lepiej wybrać krótszą trasę lub przełożyć wyjście na inny dzień. W górach pogoda zmienia się bardzo szybko, a rozsądek jest najlepszym sposobem na uniknięcie niebezpieczeństwa.

Źródło: GOPR Bieszczady

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama