Problem został również przedstawiony w materiale „Wydarzeń” Polsatu, gdzie zwrócono uwagę na rosnącą skalę niebezpiecznych zachowań użytkowników hulajnóg elektrycznych.
Rzeszów: jazda ulicą Podkarpacką i rażące łamanie przepisów
Nagranie z Rzeszowa pokazuje grupę chłopaków poruszających się hulajnogami ulicą Podkarpacką. Na filmie widać liczne naruszenia przepisów ruchu drogowego, a największe zastrzeżenia budzi znaczne przekroczenie dopuszczalnej prędkości oraz sposób poruszania się po jezdni.
Jak podkreśla komisarz Magdalena Żuk, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie:
– To jest głupota i igranie z własnym życiem. Możemy to zdarzenie potraktować jako nielegalne zgromadzenie – jego uczestnicy nie starali się w ogóle o uzyskanie zgody na wykorzystanie drogi w sposób szczególny. Nie sygnalizują zmiany pasa ruchu, stwarzając zagrożenie zarówno dla siebie, jak i dla innych uczestników ruchu drogowego.
Policjanci analizują nagranie i prowadzą czynności mające na celu ustalenie tożsamości wszystkich uczestników przejazdu.
Podobny "rajd" w Krośnie
Do bardzo podobnej sytuacji doszło również w Krośnie. Tam uczestnicy niebezpiecznego przejazdu sami opublikowali nagranie w internecie. Film szybko trafił do policjantów, którzy rozpoczęli identyfikację osób biorących udział w rajdzie.
,center.Funkcjonariusze nie mają wątpliwości, że takie zachowanie stwarza realne zagrożenie dla kierowców, pieszych oraz samych użytkowników hulajnóg.
Policja zapowiada wnioski do sądu
Policja zapowiada skierowanie spraw do sądu. Konsekwencje dla młodych uczestników mogą być bardzo dotkliwe.
Za popełnione wykroczenia mandat może wynieść nawet do 3000 zł. Jeżeli dodatkowo okaże się, że hulajnoga miała usunięte fabryczne ograniczenie prędkości i poruszała się szybciej niż dopuszczalne 30 km/h, wówczas może dojść do zbiegu wykroczeń. W takiej sytuacji kara może sięgnąć nawet 6000 zł.
Policja apeluje o rozsądek
Funkcjonariusze przypominają, że hulajnoga elektryczna nie jest pojazdem przeznaczonym do organizowania ulicznych wyścigów. Jazda z nadmierną prędkością, poruszanie się w grupie bez zachowania zasad bezpieczeństwa czy nieprzewidywalne zmiany pasa ruchu mogą w każdej chwili doprowadzić do tragicznego w skutkach wypadku.
Policja podkreśla, że wobec osób lekceważących przepisy nie będzie pobłażliwości. Trwają czynności zmierzające do ustalenia wszystkich uczestników obu przejazdów, a zgromadzony materiał dowodowy ma trafić do sądu.

Napisz komentarz
Komentarze