Droga pasterska od Gorzowa po Przemyśl
Życie zmarłego hierarchy było nierozerwalnie związane z dynamicznymi zmianami w strukturach administracyjnych polskiego Kościoła. Swoją drogę jako ordynariusz rozpoczął w zachodniej Polsce, gdzie w latach 1986–1993 sprawował rządy w diecezji zielonogórsko-gorzowskiej, znanej do 1992 roku jako diecezja gorzowska. Następnie jego posługa przeniosła się na południowo-wschodni kraniec kraju. W 1993 roku objął urząd arcybiskupa metropolity przemyskiego obrządku łacińskiego, który piastował przez kolejne dwadzieścia trzy lata. To właśnie w Przemyślu pozostawił po sobie najtrwalszy ślad, kształtując życie duchowe i społeczne archidiecezji aż do przejścia na emeryturę w 2016 roku.
Architekt polskiego i europejskiego episkopatu
Arcybiskup Józef Michalik był postacią o ogromnym autorytecie, którego głos wykraczał daleko poza granice zarządzanej przez niego metropolii. Przez wiele lat znajdował się w samym centrum najważniejszych wydarzeń kościelnych w kraju i Europie. Po okresie pełnienia funkcji wiceprzewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski na przełomie wieków, w 2004 roku stanął na jej czele. Funkcję przewodniczącego sprawował przez dwie kolejne kadencje, aż do 2014 roku, stając się w tym czasie głównym reprezentantem polskiego Kościoła w dialogu społecznym i publicznym. Jego doświadczenie zostało docenione również na poziomie kontynentalnym, co zaowocowało powierzeniem mu roli wiceprzewodniczącego Rady Konferencji Episkopatów Europy w latach 2011–2014.
Oczekiwanie na uroczystości pożegnalne
Obecnie wspólnota wiernych oraz duchowieństwo trwają w modlitwie za duszę zmarłego Pasterza. Kuria Metropolitalna w Przemyślu, przekazując informację o odejściu arcybiskupa seniora, zaznaczyła, że wszelkie szczegóły dotyczące daty oraz przebiegu uroczystości pogrzebowych zostaną opracowane i podane do wiadomości publicznej w późniejszym terminie. Odejście arcybiskupa Michalika to moment refleksji nad dekadami jego intensywnej pracy, która na stałe wpisała się w krajobraz religijny współczesnej Polski.





Napisz komentarz
Komentarze