Zgłoszenie o wypadku wpłynęło do służb ratunkowych przed godziną 10:00. Na miejsce natychmiast skierowano straż pożarną, w tym specjalistyczną grupę ratownictwa wysokościowego, a także policję i zespół ratownictwa medycznego.
- Wszelkie okoliczności będą wyjaśniane, na ten moment niewiele możemy powiedzieć o dokładnym przebiegu zdarzenia – poinformowała podkomisarz Magdalena Żuk, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Rzeszów.
Ratownicy wydobyli mężczyznę ze studni, jednak już w chwili ewakuacji nie dawał oznak życia. Lekarz stwierdził zgon na miejscu.
Okoliczności tragedii są obecnie badane przez policję pod nadzorem prokuratury. Śledczy będą ustalać, w jaki sposób doszło do upadku oraz czy w zdarzeniu brały udział osoby trzecie.





Napisz komentarz
Komentarze