Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
czwartek, 12 marca 2026 09:30
RZESZÓW INFO
Reklama
WSPIERAJ NIEZALEŻNE MEDIA

Pechowa kontrola na Bardowskiego. Jeden wpadł z narkotykami, drugi trafił za kraty

Podziel się
Oceń

Rutynowa interwencja policjantów z rzeszowskiego Oddziału Prewencji zakończyła się nieoczekiwanym obrotem spraw. Zaczęło się od posiadania marihuany przez 20-latka, a skończyło na zatrzymaniu poszukiwanego mężczyzny, który ukrywał się w mieszkaniu w centrum miasta.
Pechowa kontrola na Bardowskiego. Jeden wpadł z narkotykami, drugi trafił za kraty

Źródło: KWP Rzeszów (zdjęcie ilustracyjne)

Narkotyki w centrum miasta

W miniony wtorek po godzinie 10:30 funkcjonariusze z Oddziału Prewencji Policji w Rzeszowie patrolowali okolicę ulicy Bardowskiego. Ich uwagę zwrócił młody mężczyzna, wobec którego postanowili podjąć czynności. 

Podczas legitymowania okazało się, że 20-latek ma przy sobie marihuanę. W związku z popełnieniem przestępstwa posiadania substancji zabronionych, mundurowi podjęli decyzję o przeszukaniu jego miejsca zamieszkania, aby sprawdzić, czy nie przechowuje tam większej ilości narkotyków.

Niespodziewane spotkanie w wynajmowanym lokalu

Policjanci udali się do mieszkania w centrum miasta, które wynajmował zatrzymany 20-latek. Choć na miejscu nie ujawniono dodatkowych środków odurzających, w lokalu przebywał jego właściciel. 

Standardowa procedura sprawdzenia danych 36-latka w policyjnych systemach informatycznych szybko wyjaśniła powód zdenerwowania mężczyzny. Okazało się, że jest on poszukiwany na podstawie postanowienia Sądu Rejonowego w Stalowej Woli.

Konsekwencje prawne dla obu mężczyzn

Właściciel mieszkania stracił wcześniej prawo do odbywania kary w systemie dozoru elektronicznego, co skutkowało nakazem doprowadzenia go do zakładu karnego. Finał interwencji był dotkliwy dla obu panów, choć w różnym stopniu. 

20-latek usłyszał zarzut posiadania środków psychoaktywnych i po wykonaniu czynności procesowych został zwolniony do domu. Natomiast 36-latek trafił prosto do celi, gdzie za popełnione w przeszłości przestępstwo spędzi najbliższe 46 dni.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama