Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
poniedziałek, 9 marca 2026 19:27
RZESZÓW INFO
Reklama
WSPIERAJ NIEZALEŻNE MEDIA

Czarny weekend na drogach Rzeszowa i okolic. 7 wypadków i 10 osób w szpitalach

Podziel się
Oceń

Miniony weekend na drogach Rzeszowa i powiatu rzeszowskiego należał do wyjątkowo niespokojnych. Funkcjonariusze ruchu drogowego komendy miejskiej pracowali na miejscach siedmiu wypadków, w których rannych zostało łącznie dziesięć osób.
Czarny weekend na drogach Rzeszowa i okolic. 7 wypadków i 10 osób w szpitalach
Miejsce piątkowego wypadku na S19 w Nienadówce.

Źródło: KMP Rzeszów

Bilans uzupełnia aż 30 kolizji, co pokazuje, że chwila nieuwagi lub błąd za kierownicą stawały się w ostatnich dniach smutną normą. Najwięcej pracy mundurowi mieli w piątek oraz niedzielę, kiedy to odnotowano po trzy poważne zdarzenia.

Fatalny piątek i czołowe zderzenie na trasie S19

Piątkowa seria nieszczęść rozpoczęła się już przed godziną 7 rano w Wólce Podleśnej. 22-letnia kierująca Seatem, próbując ominąć pojazd włączający się do ruchu, doprowadziła do zderzenia z jadącym z naprzeciwka Fordem. Młoda kobieta z obrażeniami została przewieziona do szpitala. 

Jednak do najpoważniejszego w skutkach zdarzenia całego weekendu doszło po południu w Sokołowie Małopolskim. Na drodze ekspresowej S19 77-letni kierowca Citroena z nieustalonych przyczyn zjechał na przeciwległy pas. Jadący z naprzeciwka kierowca Renault, próbując uniknąć zderzenia, uderzył w bariery energochłonne, ale Citroen zderzył się czołowo z prawidłowo jadącą Skodą. 

W wyniku tego wypadku do szpitala trafiły trzy osoby, w tym 17-letni pasażer Skody. Dzień zamknął wypadek w Głogowie Małopolskim, gdzie na ulicy Rzeszowskiej 43-latek siedzący za kierownicą Kii nie ustąpił pierwszeństwa motocykliście na rondzie, co skończyło się hospitalizacją kierującego jednośladem.

Sobotni karambol z udziałem ciągnika rolniczego

Sobota, choć spokojniejsza pod względem liczby zdarzeń, przyniosła bardzo groźnie wyglądający wypadek w Nienadówce. 

Przed godziną 16, 20-letnia kobieta kierująca Fiatem wyjechała z drogi podporządkowanej, ignorując pierwszeństwo przejazdu 79-letniego kierowcy Toyoty. Siła uderzenia była na tyle duża, że Toyota została odrzucona na przeciwległy pas, gdzie uderzyła w stojący ciągnik rolniczy Ursus, a następnie zatrzymała się na ogrodzeniu prywatnej posesji. 

W tym zdarzeniu ucierpieli obaj kierowcy samochodów osobowych.

Niedziela pod znakiem dachowania i skrajnej nieodpowiedzialności

Niedzielne interwencje rozpoczęły się w Racławówce, gdzie 83-letnia kobieta prowadząca Daewoo straciła panowanie nad pojazdem na łuku drogi. Samochód uderzył w krawężnik i wywrócił się na dach, a seniorka wymagała natychmiastowej pomocy medycznej. 

Dwie godziny później, na ulicy Kwiatkowskiego w Rzeszowie, doszło do rzadko spotykanego, czołowego zderzenia dwóch rowerzystów na ścieżce rowerowej. Przyczyna szybko wyszła na jaw podczas badania alkomatem – 37-latek, który zjechał na lewą stronę i uderzył w innego rowerzystę, miał w organizmie blisko 2 promile alkoholu. Z obrażeniami trafił do szpitala, gdzie poza leczeniem czekają go surowe konsekwencje prawne. 

Weekendowy bilans zamknęło wieczorne potrącenie na ulicy Dąbrowskiego. Na oznakowanym przejściu dla pieszych 26-letnia kierująca Skodą nie ustąpiła pierwszeństwa 29-letniemu mężczyźnie. Pieszy z obrażeniami ciała został przetransportowany do placówki medycznej.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama