Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
RZESZÓW INFO
Reklama
WSPIERAJ NIEZALEŻNE MEDIA

W Rzeszowie 40-latka z Hondy miała ponad 3,6 promila! Feralny manewr pod marketem

Podziel się
Oceń

Rzeszowscy policjanci rzadko mają do czynienia z tak ekstremalnymi przypadkami nietrzeźwości za kierownicą, które nie kończą się tragicznie. Wczorajsze zdarzenie na parkingu jednego z marketów przy Al. Witosa mogło stać się areną dramatu, gdyby na drodze rozpędzonej Hondy stanął człowiek, a nie bariery energochłonne. 40-letnia kobieta, wsiadając za kółko w stanie niemal krytycznego upojenia alkoholowego, wykazała się porażającym brakiem wyobraźni, który teraz zaprowadzi ją przed oblicze sądu.
W Rzeszowie 40-latka z Hondy miała ponad 3,6 promila! Feralny manewr pod marketem

Źródło: KMP Rzeszów

Feralny manewr pod marketem i czujność świadka

Zgłoszenie o incydencie wpłynęło do dyżurnego miejskiego wczoraj, krótko przed godziną 18:00. Z relacji świadka, który obserwował poczynania kierującej, wynikało, że Honda poruszająca się w strefie ruchu uderzyła w ogrodzenie i bariery ochronne. 

Świadek słusznie podejrzewał, że zachowanie osoby siedzącej za kierownicą nie wynika z błędu technicznego, lecz z silnego odurzenia. Na miejsce natychmiast skierowano patrol rzeszowskiej drogówki, który potwierdził zastaną sytuację – uszkodzony pojazd oraz barierę, która przyjęła na siebie siłę uderzenia.

Wynik, który zwala z nóg – ponad 3,6 promila

Funkcjonariusze, którzy przystąpili do legitymowania 40-latki, od razu zorientowali się, z czym mają do czynienia. Kobieta nie odniosła żadnych obrażeń w wyniku kolizji, jednak jej stan psychofizyczny wykluczał jakąkolwiek bezpieczną aktywność, a co dopiero prowadzenie auta. 

Badanie alkomatem dało wynik niemal nierealny: ponad 3,6 promila alkoholu w organizmie. Przy takim stężeniu większość osób traci przytomność, tymczasem mieszkanka Rzeszowa usiłowała manewrować samochodem w miejscu, gdzie regularnie przebywają piesi i inne pojazdy.

Izba zatrzymań i surowe konsekwencje prawne

Kobieta została natychmiast zatrzymana przez mundurowych i przewieziona do policyjnej izby zatrzymań, gdzie obecnie trzeźwieje pod nadzorem. Policjanci na miejscu podjęli również decyzję o zatrzymaniu jej uprawnień do kierowania pojazdami. 

To jednak dopiero początek jej problemów. Gdy tylko stan 40-latki na to pozwoli, usłyszy ona zarzut prowadzenia pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości, co w polskim prawie jest przestępstwem zagrożonym karą do 3 lat pozbawienia wolności.

Warto zaznaczyć, że w obliczu tak wysokiego stężenia alkoholu, sprawczyni musi liczyć się nie tylko z wyrokiem więzienia i wieloletnim zakazem prowadzenia aut, ale również z dotkliwymi karami finansowymi. Co więcej, zgodnie z obowiązującymi przepisami, w tej sytuacji zastosowanie może mieć również mechanizm przepadku pojazdu lub jego równowartości, co czyni wczorajszą "przejażdżkę" jedną z najdroższych i najbardziej brzemiennych w skutkach decyzji w jej życiu.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama