W ubiegłą sobotę na ul. Przemysłowej w Jaśle ryk silnika sportowego Dodge’a przyciągnął uwagę nie tylko przechodniów, ale i patrolu jasielskiej grupy SPEED. Funkcjonariusze zauważyli, jak kierujący celowo wprowadza auto w poślizg, kierując się w stronę drogi krajowej nr 28. Interwencja była błyskawiczna.
Bilans „popisów” na drodze
Za kierownicą Chargera siedział 30-letni mieszkaniec województwa małopolskiego. Choć jego intencją prawdopodobnie była efektowna jazda, finał spotkania z mundurowymi był już znacznie mniej widowiskowy.
Za drift, mundurowi ukarali 30-latka mandatem w kwocie 1500 zł oraz 10 punktami karnymi.
Warto przypomnieć, że od 29 stycznia br. obowiązują zaostrzone przepisy dotyczące bezpieczeństwa na drogach. Nowy art. 86c Kodeksu wykroczeń został stworzony właśnie po to, by ukrócić niebezpieczne zachowania, takie jak celowe driftowanie czy jazda na jednym kole.
Co mówią przepisy?
- § 1: Za celowe wprowadzanie pojazdu w poślizg lub jazdę na jednym kole grozi mandat minimum 1 500 zł.
- § 2: Jeśli taka jazda spowoduje realne zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym, kara finansowa rośnie do co najmniej 2 500 zł.
Uwaga: Za miesiąc stracisz prawo jazdy!
Kierowca Dodge’a może mówić o sporym szczęściu w nieszczęściu. Gdyby do tej samej sytuacji doszło zaledwie kilka tygodni później, konsekwencje byłyby znacznie dotkliwsze.
Zgodnie z nowelizacją, która wejdzie w życie 30 marca 2026 roku, każdy kierowca przyłapany na celowym drifcie lub jeździe na jednym kole na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu, straci prawo jazdy na 3 miesiące.
Policja apeluje o rozsądek. Drogi publiczne służą do komunikacji, a nie do testowania możliwości technicznych aut i własnych umiejętności kaskaderskich. Dla fanów adrenaliny najlepszym adresem pozostają zamknięte tory wyścigowe.





Napisz komentarz
Komentarze