Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
sobota, 17 stycznia 2026 15:31
RZESZÓW INFO
Reklama

Bez litości dla pedofila! Matka o wszystkim wiedziała

Podziel się
Oceń

Wstrząsające kulisy śledztwa prowadzonego przez Prokuraturę Rejonową w Przemyślu wyszły na jaw. Śledczy uzupełnili zarzuty wobec Adriana D., podejrzanego o wielokrotne wykorzystywanie seksualne dziecka. Zarzuty usłyszała również matka chłopca, która miała nie pomóc synowi w krytycznym momencie.
Bez litości dla pedofila! Matka o wszystkim wiedziała

Źródło: archiwum policji

Podejrzani nie przyznają się do winy

Zarówno Adrian D., jak i Joanna K. nie przyznali się do zarzucanych im czynów. Oboje złożyli obszerne wyjaśnienia, które są teraz weryfikowane przez śledczych.

W czwartek, 16 stycznia 2026 roku, prokurator skierował do sądu wniosek o przedłużenie aresztu tymczasowego dla Adriana D. o kolejne trzy miesiące – do 2 maja 2026 roku. Mężczyzna przebywa w izolacji od jesieni ubiegłego roku.

Polskie prawo traktuje zgwałcenie dziecka poniżej 15. roku życia jako zbrodnię. Adrianowi D. grozi za to wyjątkowo surowa kara: od 5 lat pozbawienia wolności aż do dożywotniego więzienia.

Ponad rok cierpienia

Z ustaleń prokuratury wynika, że dramat małoletniego chłopca (poniżej 15. roku życia) trwał miesiącami. Śledczy wyodrębnili dwa okresy, w których dochodziło do przestępstw: od września 2024 do czerwca 2025 roku oraz od sierpnia do początku listopada 2025 roku.

Według śledczych Adrian D. stosował przemoc, by doprowadzać dziecko do obcowania płciowego. Podczas ostatniego z takich zdarzeń, 2 listopada 2025 roku, chłopiec doznał obrażeń ciała.

Prawda o tym, co działo się za zamkniętymi drzwiami domu, wyszła na jaw dzięki czujności pracowników szkoły, do której uczęszczał pokrzywdzony chłopiec. To tam zauważono sygnały świadczące o krzywdzie dziecka, co pozwoliło na interwencję organów ścigania i zatrzymanie sprawcy 5 listopada 2025 roku.

Zarzuty dla matki i środki zapobiegawcze

W toku śledztwa prokurator postawił zarzuty również matce chłopca, 35-letniej Joannie K. Kobieta odpowie za znęcanie się nad synem poprzez zaniechanie udzielenia mu pomocy w dniu, w którym doznał on obrażeń.

Wobec matki zastosowano tzw. wolnościowe środki zapobiegawcze. Joanna K. pozostaje pod dozorem policji, ma zakaz opuszczania kraju oraz otrzymała surowy zakaz kontaktowania się i zbliżania do Adriana D. i do swoich synów.


Napisz komentarz

Komentarze