Ostatnie miesiące w Rzeszowie upływają pod znakiem niezwykle dynamicznej ekspansji sektora nowoczesnej gastronomii typu drive-thru. Mieszkańcy zdążyli już przywyknąć do widoku nowych placówek, ale tempo, w jakim powstają kolejne lokale, może budzić podziw.
Nowa lokalizacja na mapie miasta
Wybór działki w sąsiedztwie hipermarketu E.Leclerc wydaje się strategicznym posunięciem. Rejon al. Rejtana i ul. Powstańców Warszawy to jeden z najbardziej ruchliwych punktów handlowo-usługowych w mieście. Nowy McDonald’s uzupełni ofertę gastronomiczną w tej części Rzeszowa, celując zarówno w klientów robiących zakupy, jak i studentów pobliskiego Uniwersytetu Rzeszowskiego czy kierowców przejeżdżających przez jedną z głównych arterii miasta.

Gastronomiczny „wysyp”
Nowa inwestycja to już siódmy lokal tej sieci w mieście. Warto przypomnieć, że rzeszowianie mogą już korzystać z restauracji m.in.:
- przy ul. Lwowskiej,
- przy al. Powstańców Warszawy (obok stadionu Stali),
- przy ul. Dębickiej,
- w Galerii Rzeszów,
- przy wjeździe na autostradę (ul. Rzecha),
- w Millenium Hall
Tak duża liczba lokali świadczy nie tylko o ogromnym zapotrzebowaniu na szybkie posiłki, ale także o dużym potencjale ekonomicznym Rzeszowa, który w oczach globalnych marek jest rynkiem niezwykle chłonnym.
Co to oznacza dla mieszkańców?
Dla wielbicieli burgerów i frytek to przede wszystkim większa dostępność i krótsze kolejki w godzinach szczytu. Z perspektywy urbanistycznej każda taka inwestycja to również nowe miejsca pracy oraz zagospodarowanie wolnych dotąd przestrzeni komercyjnych.
Budowa kolejnego punktu McDonald’s to kolejny dowód na to, że Rzeszów, mimo dużej konkurencji lokalnych restauracji, staje się miastem zdominowanym przez globalne trendy konsumpcyjne. Pytanie, czy siedem lokali nasyci apetyt mieszkańców, czy to dopiero początek kolejnej fali inwestycji, pozostaje otwarte.





Napisz komentarz
Komentarze