Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
RZESZÓW INFO
Reklama

Ponad 2,5 tys. wyjazdów strażaków. Burze jeszcze nie przeszły

Podziel się
Oceń

Państwowa Straż Pożarna podlicza akcje, do których musiała wyjeżdżać w związku w burzami. Alerty jeszcze nie zostały odwołane.
Ponad 2,5 tys. wyjazdów strażaków. Burze jeszcze nie przeszły

Autor: Straż Pożarna Mała Wieś

Na mapie IMGW ponad pół Polski było zaznaczone kolorem pomarańczowym. Oznaczało to alert pogodowy i ostrzeżenie przed burzami. Co chwila do ludzi przychodziły sms-y z ostrzeżeniem i radą, żeby lepiej zostać w domu. 

I – podkreślmy – były to uprawnione, bo burze nadeszły momentalnie i były bardzo silne.

Ściana wody

Z minuty na minutę pogoda zaczynała się pogarszać, żeby w końcu z nieba spadła ściana deszczu, a wraz z nią wzmógł się wiatr. Porywał kawiarniane parasole, przewracał stoliki, łamał drzewa. Ulice stawały się rzekami, w których grzęzły samochody.

Państwowa Straż Pożarna właśnie podała, że w związku w burzami interweniowała aż 2547 razy. 

„Najwięcej zdarzeń miało miejsce w województwie wielkopolskim – 877 , mazowieckim – 765, łódzkim – 290 oraz dolnośląskim – 221” – raportują strażacy.

Co do Wielkopolski, to najwięcej zdarzeń miało miejsce w powiecie ostrowskim – 340, kaliskim 135, jarocińskim 100 oraz pleszewskim 75. 

Na Mazowszu najwięcej pracy strażacy mieli w Warszawie – ok. 700, a także w powiatach pruszkowskim – 200, grodziskim – 130 oraz mińskim – 90.

Jeszcze może zagrzmieć

Z najnowszych map IMGW wynika, że burze przechodzą, ale jeszcze nie przeszły. Alerty wciąż obowiązują dla części Mazowsza (Warszawa), Podlasia (Białystok), Lubelszczyzny (Chełm, Zamość) i Podkarpacia (Przemyśl).


Napisz komentarz

Komentarze